Prawo i przetargi Tabor Wiadomości

Izba rozpatrzy skargę na przetarg Kolei Mazowieckich

Izba rozpatrzy skargę na przetarg Kolei Mazowieckich Fot. Koleje Mazowieckie

Krajowa Izba Odwoławcza rozpatrzy skargę Pesy i Newagu na wyniki przetargu na dostawę 71 elektrycznych zespołów trakcyjnych (ezt) dla Kolei Mazowieckich.

 

Przetarg wygrał Stadler, u którego KM chcą zamówić pociągi Flirt3. Polscy producenci wskazują, że Szwajcarzy chcą sprzedać ezt, dla których źle skalkulowano współczynniki efektywności pojazdu dwuczołonowego oraz pięcioczłonowego.

 

Energia i naprawy

Ta kalkulacja ma być sprzeczna ze specyfikacją przetargową i jest nie do spełnienia, a więc zawiera istotny błąd. Ponadto rażąco niska ma być, jaką Stadler zaoferował za świadczenie usług serwisowych (od poziomu P1 do P3) oraz naprawę na poziomie P4. Newag uważa też, że Pesa zaniżyła cenę usług napraw na poziomie P1 – P4 i z tego powodu oferta tego producenta też powinna zostać odrzucono przez Koleje Mazowieckie.

Poza tym, zakład z Nowego Sącza wnioskuje o powołanie przez KIO biegłych, którzy mieliby zbadać ofertę Stadlera zwłaszcza w kwestii wartości energii pobieranej przez pociągi Flirt3 i cen usług serwisowych oferowanych przez Stadlera i Pesę.

Zużycie energii jest o tyle istotne, że jest to główny czynnik kosztów bieżącej eksploatacji pociągów. Newag kwestionuje wyliczenia Stadlera jakoby polskie pojazdy miały zużywać aż o 40% więcej energii. Te różnice wynoszą bowiem nie więcej jak 1,7%, a gdyby tak rzeczywiście było, to komisja przetargowa przyznała zbyt dużą liczbę punktów zwycięzcy przetargu. Tak sam o ma być w przypadku punktów za ceny usług serwisowych i naprawczych.

 

Harmonogram zagrożony?

Przypomnijmy, że po analizie dokumentów i kilkunastu rożnych wskaźników, komisja przetargowa powołana przez Koleje Mazowieckie przyznała Stadlerowi ponad 99 punktów, Pesie – prawie 88 punktów, a Newagowi ponad 79 punktów. Pesa za to zaoferowała najniższą cenę – prawie 2,2 mld zł brutto, a Stadler jest droższy o ponad 30 mln zł. Natomiast Newag wyliczył wartość zamówienia na ponad 2,7 mld zł. Wszystkie oferty zmieściły się w budżecie zamawiającego (prawie 2,8 mld zł).

Koleje Mazowieckie chciałyby otrzymać nowe pociągi w trzech transzach: do końca przyszłego roku producent ma dostarczyć sześć pięcioczłonowych ezt, do końca 2019 roku – 10 dwuczłonowych składów, a w latach 2019 – 2022 realizowana byłaby zasadnicza część kontraktu, czyli dostawa 55 pięcioczłonowych pociągów. Nie wiadomo jednak, czy ten harmonogram nie będzie musiał być lekko zmodyfikowany, jeśli KIO podzieli argumenty skarżących i np. nakaże powtórzenie postępowania w zakresie oceny ofert przetargowych wraz z pozyskaniem opinii biegłych. Wtedy wyniki postępowania moglibyśmy poznać najwcześniej za kilka miesięcy. Rozprawa przed KIO jest zaplanowana na najbliższy piątek, 17 listopada.