Czterech chłopców w wieku od 11 do 14 lat obrzuciło kamieniami pociąg Kolei Mazowieckich relacji ustka – Warszawa. Nikomu nic się nie stało. Dzieci ujął patrol Straży Ochrony Kolei, który przekazał ich policji.
Zdarzenie miało miejsce na szlaku kolejowym Rybno Pomorskie – Gralewo. Informację o incydencie odebrał dyżurny z Posterunku Straż Ochrony Kolei w Działdowie. I wysłał na miejsce patrol. Funkcjonariusze ujęli czterech chłopców, którzy obrzucili pociąg kamieniami. Przyznali się oni również do układania kamieni na torach.
Po wjeździe pociągu Kolei Mazowieckich do stacji Działdowo, funkcjonariusze SOK dokonali oględzin składu. Okazało się na szczęście, że nie doszło do uszkodzenia taboru. Drużyna konduktorska przekazała też informację, że nie ucierpiał nikt z pasażerów pociągu do Warszawy.
Chłopcy trafili do Komisariatu Policji w Lidzbarku, którzy prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. W takich sytuacjach policja powiadamia o zdarzeniu rodziców lub opiekunów dziecka. Dalszy tok postępowania zależy od skali czynu, którego dopuścili się nieletni. Sprawa może się zakończyć dla nich na w najlepszym wypadku na rozmowie wychowawczej i pouczeniu. Ale w takiej sytuacji jak ta, policja może ukarać mandatem rodziców lub opiekunów dzieci. Jeśli uzna, że nie sprawowali oni należytego nadzoru i opieki nad nieletnimi.

