Towary wrażliwe, które wozi kolej, będą monitorowane – taką zmianę przepisów przegłosował Sejm.
Lista wrażliwych produktów jest dość spora. Obejmuje przede wszystkim benzynę, olej napędowy i ich pochodne. To również dodatki do paliw, oleje smarowe, odmrażacze na bazie alkoholu etylowego, rozpuszczalniki, tytoń. Koleją przewozi się także alkohol etylowy (całkowicie albo tylko częściowo skażony), środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, a także wyroby medyczne i leki. W tym ostatnim przypadku chodzi o zablokowanie nielegalnego eksportu medykamentów z Polski. To powoduje, że zaczyna ich brakować dla naszych pacjentów. Generalnie bowiem jest to kolejny element uszczelnienia systemu podatkowego.
Będą to więc takie same regulacje, jakie dotykają transportu samochodowego. – Dotąd przewóz koleją nie był monitorowany tak jak drogowy, więc przestępcze szajki przeniosły się z dróg na kolej – tłumaczył powody wprowadzenia tych przepisów poseł Bogdan Rzońca (PiS), przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury.
Poseł podał też dane, z których wynika, że w dwóch poprzednich latach nastąpiło prawie podwojenie przewozów koleją zwłaszcza paliw: z 368 mln litrów do 652 mln litrów.
Ustawa bierze pod uwagę specyfikę transportu szynowego. Tu przewozy odbywają się po z góry ustalonych trasach dla każdego pociągu. Skład nie ma możliwości dokonania „objazdu” lub zmiany miejsca docelowego (poza nielicznymi przypadkami związanymi np. z zablokowaniem torów na danym odcinku). I dlatego kontrole cystern czy innych wagonów towarowych będą wykonywane przez administrację skarbową. Będzie się to odbywać na bocznicach kolejowych. Tam gdzie towar będzie nadawany i odbierany, w tym także na kolejowych punktach granicznych. Każdy przewoźnik będzie zaś musiał wpisać do zgłoszenia przewozu towarów wrażliwych numery pociągów i wagonów.

