Strona główna » Wiadomości » BMW wjechało pod pędzący pociąg. 31-letni kierowca nie przeżył zderzenia

BMW wjechało pod pędzący pociąg. 31-letni kierowca nie przeżył zderzenia

Piotr Czartoryski-Sziler
Fot. Tygodnik Siedlecki/KMP w Siedlcach

Na przejeździe kolejowym w Opolu Świerczynie (pow. siedlecki) kierujący bmw prawdopodobnie ominął opuszczone półrogatki i zderzył się z pociągiem relacji Warszawa-Łuków. 31-letni kierowca auta zmarł-czytamy na stronie KMP w Siedlcach. 

Do zdarzenia doszło wczoraj po południu. Jak ustalono, pociąg jechał z prędkością 160 km/h. Auto prawdopodobnie ominęło opuszczone półrogatki.

31-letni kierowca oraz 27-letni pasażer w stanie ciężkim zostali przewiezieni do szpitala. Pomimo reanimacji kierowca bmw zmarł. Samochód zabezpieczono na parkingu policyjnym. 80 pasażerów pociągu zostało przewiezionych do stacji PKP komunikacją zastępczą. Maszynista pociągu oraz cała obsługa pociągu była trzeźwa. Przyczyny wypadku zostaną wyjaśnione w trakcie postępowania prowadzonego przez siedleckich policjantów- informuje policja w Siedlcach.

Policja podkreśla, że takich wypadków można uniknąć!

Dlatego razem z PKP PLK przypominamy, jak bardzo ważne jest, w jaki sposób kierowcy zachowają się przed przejazdem. 98% zdarzeń na przejazdach kolejowo-drogowych spowodowanych jest nieostrożnością kierowców. Poza wyłączeniem rozsądku, najczęstszymi wykroczeniami popełnianymi przez kierowców było ignorowanie znaku STOP, próba przejechania pod zamykającymi się rogatkami, bądź omijanie półrogatek- czytamy w komunikacie.

Policja przypomina, że należy pamiętać, iż droga hamowania pociągu jest około 13 razy większa niż droga hamowania samochodu.

Na samochód uderzony przez pędzący pociąg działają podobne siły jak na aluminiową puszkę potrąconą przez samochód. To pokazuje jakie szanse ma użytkownik drogi, który lekceważy przepisy, w zderzeniu z pociągiem- podkreśla policja.

pc/KMP w Siedlcach

 

Podobne artykuły