Wczesnym rankiem, 22 lutego 2024 r., służby bezpieczeństwa w Katowicach otrzymały alarmujące zgłoszenie. Cały kompleks dworcowy został ewakuowany, a ruch kolejowy wstrzymany.
Alarm bombowy paraliżuje miasto
Zgłoszenie o potencjalnym zagrożeniu bombowym na dworcu PKP w Katowicach wpłynęło do Centrum Powiadamiania Ratunkowego o 7:48. Nieznany mężczyzna twierdził, że zainstalował na terenie dworca ładunek wybuchowy.
Policja traktuje wszystkie tego typu informacje z najwyższą powagą, choć zdajemy sobie sprawę, że może to być fałszywy alarm – mówi kom. Agnieszka Żyłka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.
Służby w akcji
Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, służby ratunkowe i policja zabezpieczyły obszar dworca.
W akcji uczestniczyli również saperzy z psami szkolonymi do wykrywania materiałów wybuchowych.
Takie sytuacje zdarzają się niestety kilka razy w miesiącu, ale każde zgłoszenie traktujemy z najwyższą powagą – dodaje Żyłka
Utrudnienia w ruchu kolejowym
Ewakuacja dworca spowodowała znaczące utrudnienia w ruchu kolejowym. Koleje Śląskie, w odpowiedzi na zaistniałą sytuację, wprowadziły honorowanie biletów na liniach obsługiwanych przez ZTM.
Przepraszamy za wszelkie utrudnienia i pracujemy nad szybkim rozwiązaniem problemu – informuje przedstawiciel Kolei Śląskich.

