Metro jeździ wolniej. To fakt. Mimo, iż pracownicy Metra Warszawskiego wykonują prace torowe nocą, pasażerowie odczuwają spowolnienie jazdy składów na I linii w ciągu dnia.
Przez kilka ostatnich dni mieszkańcy Warszawy skarżą się, że metro jeździ wolniej. Zaobserwowano to na I linii Metra Warszawskiego, zwłaszcza między stacjami Pole Mokotowskie i Politechnika. Co jest tego przyczyną? Już wiadomo – prace na torach.
Ostatnimi czasy pasażerowie metra na I i II linii nie mają szczęścia w przypadku korzystania z transportu podziemnego. Do problemów generujących spowolnienie podróżowania, takich jak np. pozostawianie pakunków na stacjach, potrącenia na torach czy niedziałające schody ruchome, dochodzi kolejna niedogodność. Z relacji pasażerów wynika, że pojazdy metra spowalniają na niektórych odcinkach prędkość albo całkowicie zatrzymują się między stacjami w tunelu. W godzinach szczytu, gdy składy są przepełnione i dodatkowo nie są klimatyzowane, z braku przepływu powietrza i ścisku robi się naprawdę nerwowo.
ZTM w Warszawie podało wczoraj (26 października) taką informację:
Możliwe opóźnienia pociągów linii metra M1
07:10
Z przyczyn technicznych występują wydłużenia czasu przejazdu pociągów linii metra M1 na odcinku POLE MOKOTOWSKIE-POLITECHNIKA w kierunku stacji MŁOCINY.
Możliwe opóźnienia ww. linii.
Powodem spowolnienia pociągów metra są prace torowe, które zapowiadała Spółka Metro Warszawskie. Wymiana torów odbywa się nocami, jednakże w ciągu dnia metro musi zwalniać z powodu początkowej różnicy w wysokości starej, a nowej szyny przed spawaniem i pracami kończącymi się ich szlifowaniem. Na odcinku Pole Mokotowskie-Politechnika w kierunku Młocin wczoraj w nocy wymieniano szyny, dlatego ruch pociągów metra był i jak widzimy nadal jest opóźniony.

