Bieszczadzka Kolejka Leśna będzie kursować w każdą środę i sobotę podczas tegorocznych ferii. Pierwszy kurs w środę, 18 stycznia.
Wagoniki będą jeździły do 25 lutego, czyli do czasu zakończenie trzeciego, ostatniego turnusu ferii zimowych. Chyba, że Bieszczady zostałyby zasypane śniegiem, który zablokowałby tory lub nadciągnąłby duży mróz, który uniemożliwiłby wypuszczenie pociągów na trasę. Mariusz Wermiński, prezes fundacji BKL, sprecyzował, że bieszczadzka kolejka będzie kursować na trasie Majdan – Balnica – Majdan. Lokomotywa i wagoniki będą wyjeżdżać ze stacji Majdan w samo południe, a powrót jest planowany około godz. 14. Możliwe jest też zamawianie dodatkowych kursów dla zorganizowanych grup uczestników zimowisk i turystów. Do tej pory w ferie BKL jeździła tylko w soboty, ale ponieważ przejazdy nią cieszą się coraz większym zainteresowaniem, w tym roku wprowadzono też kursy środowe.
Sam przejazd bieszczadzką wąskotorówką może być dużą atrakcją nie tylko z racji pięknych widoków, jakie rozciągają się wokół torów. Ale i z powodu warunków przejazdu, gdyż parowóz lub lokomotywa spalinowa ciągnie skład liczący kilka półotwartych wagoników. Każdy z nich ogrzewają piecyki (tzw. kozy) i to pasażerowie muszą sami zadbać o dokładanie do nich drewna.

