Leo Express od jutra planował uruchomienie nowego połączenia kolejowego Frankfurt – Praga – Kraków – Przemyśl. Na razie jednak na polski odcinek wyjadą autobusy, gdyż trwa jeszcze procedura badania równowagi ekonomicznej nowego połączenia. Przewoźnik kwestionuje sens takiego badania, gdyż twierdzi, że jego pociągi nie są konkurencją dla dotowanych połączeń o charakterze publicznym.
Przewoźnik zapowiada, że skieruje na nową trasę nowoczesne wagony standardu RIC, przystosowane do ruchu międzynarodowego. Leo Express zaoferuje również pasażerom poczęstunek oraz inne usługi pokładowe. W kolejnej fazie planuje rozszerzenie oferty o klasę Business oraz wagony sypialne. Bilety są dostępne w sprzedaży od 239 koron (około 42 zł).
Leo Express zapewnia, że jest gotowy do natychmiastowego rozpoczęcia obsługi nowego połączenia kolejowego aż do Przemyśla, jak tylko rozwiązana zostanie kwestia badania równowagi ekonomicznej w Polsce. Dlatego tymczasowo na odcinku Bogumin – Kraków – Przemyśl Leo Express uruchomi swoje autobusy, które przewiozą pasażerów z biletami zakupionymi na pociąg. Przesiadka do i z pociągów odbywać się będzie na stacji w czeskim Boguminie.
Z powodu prowadzonych na szeroką skalę prac modernizacyjnych w Niemczech nastąpiła zmiana godzin kursowania pociągu, a ostateczną wersję rozkładu Leo Express otrzymał tuż przed jego wejściem w życie.
Jednym z celów Leo Express jest połączenie kluczowych europejskich aglomeracji i oferowanie możliwości komfortowej podróży na trasach, na których bezpośrednie połączenie nie było dotychczas powszechnie dostępne. Potencjał nowej linii opiera się na przełamywaniu symbolicznej bariery między Europą Wschodnią i Zachodnią dzięki połączeniu ważnych ośrodków gospodarczych i kulturalnych z granicą ukraińską. Naszą długoterminową strategią jest tworzenie transeuropejskich korytarzy transportowych, które stanowią ofertę bardziej przyjazną dla środowiska i zapewniają wygodną alternatywę dla transportu lotniczego, autobusowego oraz samochodowego – mówi Peter Köhler, dyrektor generalny Leo Express.
Standard podróżowania
Na trasie pojawią się zmodernizowane, ekspresowe wagony standardu RIC, przeznaczone do ruchu międzynarodowego. Mają one klimatyzację i Wi-Fi, catering pokładowy, czyli standard obecny w innych pociągach Leo Express. W pierwszej fazie eksploatacji spółka wykorzysta trzy wagony 1. klasy, każdy o pojemności 54 miejsc, które będą kursować jako klasa Economy. W trakcie lata usługi zostaną rozszerzone o kolejne wagony klasy Business, a także sypialne. Przewoźnik jest gotowy do dalszego zwiększania liczby wagonów w zależności od popytu. Personel pokładowy będzie porozumiewać się w językach polskim, czeskim, angielskim oraz niemieckim.

Aktualny rozkład jazdy
Pociąg wyruszy po południu ze stacji Bogumin, wieczorem dotrze do Pragi, a następnie pojedzie w porze nocnej w kierunku lotniska we Frankfurcie nad Menem . W odwrotnym kierunku skład odjedzie o 14:39, nocą dotrze do Pragi, po czym rano o 6:01 zatrzyma się w Boguminie. W Niemczech pociąg obsłuży ponadto stacje: Lipsk, Fulda, Hanau, Offenbach oraz Frankfurt (Süd).
- Bogumin 17:45 – Praga 22:32 – Drezno 1:38 – Frankfurt Lotnisko 8:06
- Frankfurt Lotnisko 14:39 – Drezno 22:30 – Praga 1:17 – Bogumin 6:01
Obecny kształt rozkładu jazdy stanowi kompromis wynikający z zamknięć torowych i prac budowlanych na infrastrukturze w Niemczech oraz zmiany godziny odjazdu pociągu z Frankfurtu. Trwają tam prowadzone na szeroką skalę prace modernizacyjne, które będą realizowane w okresie letnim i jesiennym, co wpływa na godziny kursowania, a także na stacje, które Leo Express może obecnie obsłużyć.
Gdy tylko przewoźnik otrzyma rozkłady zamknięciowe na kolejne dni, będzie je sukcesywnie wprowadzał do systemu rezerwacyjnego. Ze względu na prace na terytorium Niemiec rozkład jazdy w poszczególne dni może ulegać zmianom, dlatego Leo Express zaleca pasażerom weryfikację konkretnych godzin odjazdów w systemie rezerwacyjnym.
Badania równowagi ekonomicznej w Polsce
Z powodu wciąż trwającej procedury badania równowagi ekonomicznej, Leo Express nie może na razie obsługiwać pociągiem odcinka od czeskiej granicy państwowej do Przemyśla i z powrotem. Z tego względu przewoźnik uruchamia obecnie autobusy, które przewiozą pasażerów posiadających już bilety i będą skomunikowane z pociągami w obu kierunkach.
Ze względu na czas przejazdu autobusy zatrzymają się tylko w: Boguminie, Krakowie, Tarnowie, Rzeszowie oraz Przemyślu. Pasażerom ze stacji, na których autobus się nie zatrzymuje, Leo Express zwróci koszt biletu, a dodatkowo wypłaci rekompensatę w wysokości 100% ceny biletu w postaci „leo kredytów”, które można wykorzystać na zakup kolejnych biletów lub poczęstunku.
Naszym priorytetem jest dowiezienie pasażerów do celu. Dlatego w tej sytuacji wprowadzamy połączenie autobusowe, które przewiezie podróżnych z zakupionymi już biletami. Następnie przesiądą się oni do pociągu Leo Express i będą mogli kontynuować podróż. Sprzedaż biletów na terytorium Polski rozpoczniemy w momencie, gdy zyskamy możliwość skierowania pociągów na całą trasę – wyjaśnia dyrektor Peter Köhler.
I dodaje:
Nowe połączenie Leo Express to relacja międzynarodowa skierowana do klientów z Ukrainy podróżujących do Przemyśla, jak również do pasażerów międzynarodowych z Krakowa, Tarnowa i Rzeszowa. Oferuje ono wyjątkowe możliwości podróżowania po Europie, które w tej chwili nie są dostępne. Wierzymy w szybkie rozwiązanie tej sytuacji.
Przewoźnik kwestionuje badanie
Leo Express ma zastrzeżenia do wszczęcia procedury badania równowagi ekonomicznej. Wskazuje, że taki test przeprowadza się wtedy, gdy istnieje racjonalne założenie ekonomiczne, że nowe komercyjne połączenie może istotnie wpłynąć na rentowność połączeń dotowanych, realizowanych na tej samej trasie.
Przewoźnik argumentuje, iż wpływ ekonomiczny ocenia się w odniesieniu do wszystkich połączeń dotowanych w danej relacji. Jedno połączenie komercyjne, które na dodatek pokrywa się z połączeniami dotowanymi tylko na części trasy, nie może zatem w sposób zasadniczy wpłynąć na ich rentowność.
Ponadto, zdaniem Leo Express, istnieją również precedensy z przeszłości. Według wcześniejszych informacji Komisji Europejskiej dotyczących analogicznych przypadków w innych krajach, jak i na podstawie wyników już przeprowadzonych badań równowagi ekonomicznej, wpływ ekonomiczny nowych połączeń komercyjnych na połączenia dotowane był zazwyczaj de facto zerowy. Nowe połączenia komercyjne nie były więc w przeszłości w żaden sposób ograniczane.
Dlatego, jak uważa hiszpańsko-czeska spółka, badanie w takim przypadku w ogóle nie powinno mieć miejsca. Komisja Europejska od dłuższego czasu zwraca uwagę, że porównywanie komercyjnych międzynarodowych połączeń kolejowych z krajowymi połączeniami dotowanymi jest problematyczne. Dotyczą one bowiem innych tras i są przeznaczone dla innych grup docelowych pasażerów. Międzynarodowy transport kolejowy nie powinien być zatem ograniczany przez krajowe przewozy dotowane.

