W ciągu miesiąca ma dojść do zwolnień części szefów spółek kolejowych – takie ruchy kadrowe zapowiedział podczas wywiadu w RMF24 Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK.
Piotr Malepszak otwarcie mówił na antenie radia RMF, że ma listę osób z zarządów spółek kolejowych do zwolnienia, ale podkreślił, że póki co zachowa ją dla siebie. Ale jednocześnie zapowiedział, że decyzje kadrowe zapadną w ciągu miesiąca. Tak odpowiedział na pytanie, czy będzie zwalniał z zarządów kolejowych podmiotów ludzi z PSL. Oczywiście mowa tu o szefach i członkach zarządów spółek, w których decydujący głos ma Skarb Państwa. To przede wszystkim PKP S.A., PKP PLK S.A. oraz spółki zależne od tych podmiotów, czyli np. PKP Intercity, PKP CARGO, PKP Informatyka, Trakcja S.A., Dolkom czy Cargotor.
Mam swoje osoby, które robią dobrą robotę, które się sprawdziły, i mam też takie osoby, co do których mam sporo zastrzeżeń. To są osoby, które w mojej ocenie nie pracują tak, jak powinny pracować, czyli nie dowożą, nie realizują celów, do których zostały wyznaczone. Osoby, które mało pracują, szukają jakiejś ochrony politycznej. I ja nie zgadzam się z takim funkcjonowaniem – powiedział Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury w porannej rozmowie w RMF24.
Co ciekawe, Malepszak jednocześnie nie ukrywał, że na tle potencjalnych zmian kadrowych w spółkach kolejowych dochodzi do sporu między nim a ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem. Zaprzeczył, aby to był konflikt. Jednak z drugiej strony jest to potwierdzenie wcześniejszych informacji o tym, że między obu panami jest ostry konflikt. Klimczak miał nawet wnioskować o odwołanie swojego zastępcy, ale nie zgodził się na to premier Donald Tusk. Oficjalnie i Klimczak, i Malepszak zaprzeczali, aby taki wniosek w ogóle był złożony. Mówili, że co prawda występują między nimi różnice zdań, ale zgodnie współpracują. Kwestia zmian w spółkach kolejowych będzie zapewne teraz testem tej współpracy.

