Strona główna » Wiadomości » Kolejowa wojna w Kosowie

Kolejowa wojna w Kosowie

Redakcja
Fot. Trainkos

Spółka Infrastruktura Kolejowa Kosowa INFRAKOS przejęła siłą zarządzanie dworcami w serbskich gminach na północy republiki.

 

INFRAKOS przy pomocy kosowskiej policji przejęła dworce kolejowe i usunęła z nich tablice z napisami „Serbskie Koleje” oraz flagi Serbii. I zainstalowano nowe tablice z napisem „Infrastruktura Kolejowa Kosowa”. Na dworcach zawisły także flagi Kosowa.

Rząd w Prisztinie twierdzi, że przywraca porządek prawny na swoim terytorium, Serbskie Koleje działające na północy kraju to – jego zdaniem – nielegalna instytucja. Belgrad nie uznaje tych działań, wskazując, że użycie siły wobec serbskich kolejarzy w Kosowie odbyło się z pogwałceniem prawa. Władze Serbii nie uznają likwidacji Serbskich Kolei w Kosowie i zapewniają, że wszyscy pracownicy nadal będą otrzymywali pensje ze swojej centrali.

Działalność przewozową w Kosowie sprawuje publiczny operator Trainkos. Serbowie na północy zarządzali natomiast dworcami. Mniejszość serbska korzysta tylko z lokalnych połączeń, gdyż od kilku lat nie ma pociągów kursujących między Kosowem a Serbią.

Podobne artykuły