Urząd Transportu Kolejowego przedstawił wyniki kontroli pracy maszynistów. Inspektorzy UTK stwierdzili pół tysiąca uchybień, niektóre z nich były bardzo poważne. Problemy widza także związki zawodowe, które alarmują, że brakuje w Polsce przede wszystkim ustawy o czasie pracy maszynistów.
Urząd Transportu Kolejowego przeprowadził w 2025 roku kontrole pracy maszynistów u 35 przewoźników. I sprawdził szczegółowo pracę 210 maszynistów. O ich efektach UTK poinformował podczas posiedzenia zespołu ds. monitorowania bezpieczeństwa.
Inspektorzy stwierdzili aż 503 nieprawidłowości, a w przypadku 61 maszynistów ujawnili u nich brak znajomości obsługiwanych odcinków linii kolejowych. Kontrole ujawniły także istotne naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy i wypoczynku. Aż u 45% zweryfikowanych maszynistów UTK stwierdził nieprawidłowości, w tym brak minimalnego 11‑godzinnego odpoczynku dobowego czy jednoczesne świadczenie pracy dla kilku podmiotów.
Nie ma zgody krajowej władzy bezpieczeństwa na taki stan rzeczy. Tylu nieprawidłowości, jeśli chodzi o znajomość linii kolejowych, nie było wcześniej na taką skalę – skomentował wyniki kontroli dr hab. inż. Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.
Wyniki kontroli UTK nie dziwią samych maszynistów. Sławomir Centkowski, wiceprezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce wskazuje, że do tej pory nie ma krajowego rejestru maszynistów, którego wprowadzenia od lat domaga się ZZM. Rejestr służyłby przede wszystkim temu, że pracodawca czy UTK od razu by widział, czy maszynista, który siada za sterami lokomotywy ma odpowiednie uprawnienia. I czy też odpoczywał przed pracą wystarczająco długo.
Nie wiem dlaczego od lat nie doczekaliśmy się ustawy o czasie pracy maszynistów. Mamy ustawę o czasie pracy kierowców. Kierowca w każdej chwili może się zatrzymać na odpoczynek, maszynista się nie zatrzyma, gdyż ma obowiązek prowadzić pociąg bez względu na to, co się wydarzy – argumentuje Sławomir Centkowski, wiceprezydent ZZM.
Będą kontrole krzyżowe
Podczas dyskusji nad raportem UTK, wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak wskazał, że choć poprawiają się parametry sieci kolejowej, to jednak istnieją ryzyka związane z praca maszynistów, w tym m.in. z przekraczaniem dozwolonej prędkości.

UTK zapowiedział, że w drugiej połowie tego roku odbędzie się trzecia tura kontroli krzyżowych. Ponadto Urząd Transportu Kolejowego rekomenduje wdrożenie rozwiązań, które zmniejszą ryzyka związane z pracą maszynistów. Chodzi m.in. o :
- Wprowadzenie regulacji dotyczących nadzoru nad czasem pracy maszynistów.
- Wprowadzenie prawnego obowiązku rejestracji obrazu i dźwięku w kabinie maszynisty (tu potrzeba jest nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym).
- Zobowiązanie przewoźników do systematycznej analizy i kontroli prędkości jazdy uruchamianych pociągów na podstawie zapisów urządzeń rejestrujących.
Dodatkowo UTK zapowiada, że zgodnie z zasadami kultury bezpieczeństwa te przypadki przekroczenia prędkości, które samodzielnie będą wskazane przez przewoźnika, nie będą podlegały karze za niezgłoszenie zdarzenia w terminie.
Jakość szkoleń na maszynistów
Osobną część posiedzenia uczestnicy poświęcili egzaminowaniu i szkoleniu kandydatów na maszynistów. Zgodnie z danymi Centrum Egzaminowania i Monitorowania Maszynistów (CEMM) jedynie 40% kandydatów osiąga na egzaminach wynik pozytywny za pierwszym podejściem. To pokazuje niską jakość szkoleń w części ośrodków oraz brak rzetelnej weryfikacji przekazywanych przez ośrodki szkolenia wiedzy i umiejętności, zanim kandydaci podejdą do egzaminu państwowego. Tutaj bowiem obowiązują jednakowe standardy i wymagania dla wszystkich egzaminowanych.
Do tej pory 223 kandydatów pięciokrotnie podchodziło do różnych części egzaminów państwowych w CEMM, a rekordzista – aż 16 razy. Dlatego UTK planuje wystąpienie z propozycją legislacyjną, która ograniczy liczbę podejść do egzaminu na świadectwo maszynisty.
Urząd zidentyfikował największe problemy osób, które podchodzą do egzaminów na świadectwo maszynisty. To m.in. brak umiejętności czytania oznaczeń z rozkładu jazdy oraz problemy z jazdą pociągu w kierunku przeciwnym do zasadniczego. A ponadto błędne stosowanie prędkości rozkładowych oraz ograniczeń prędkości wynikających z wydruku komputerowego i ostrzeżeń doraźnych.
Zdaniem UTK odpowiadają za to m.in. niska jakość szkolenia, dopuszczanie do egzaminów państwowych nieodpowiednio wyszkolonych kandydatów po przeprowadzanych sprawdzianach wiedzy i umiejętności, a także brak aktualnej wiedzy dotyczącej wprowadzonych zmian systemowych i obowiązujących zapisów instrukcji.
UTK zaproponował działania, które pomogą poprawić jakość i efektywność szkoleń. Urząd rekomenduje:
- Konsekwentne stosowanie dobrych praktyk, które UTK przekazuje na warsztatach dla ośrodków szkolenia.
- Pozyskiwanie i wykorzystywanie informacji zwrotnych związanych z problemami występującymi podczas przeprowadzanych egzaminów.
- Cykliczną, np. za pomocą testów wewnętrznych, weryfikację wiedzy w ośrodkach szkolenia.
- Okresowy przegląd i aktualizację przez ośrodki szkolenia wymaganych zagadnień związanych z techniką i organizacją ruchu.

