Mimo wzrostu PKB, który powinien generować także wyższe przewozy towarowe na kolei, sytuacja branży na początku roku znowu się pogorszyła. Największym przewoźnikiem pozostaje PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji. Pozycja narodowego przewoźnika jest niezagrożona, choć konkurencja minimalnie zmniejszyła dystans do lidera rynku.
Jak już informowaliśmy, z danych Urzędu Transportowego Kolejowego wynika, że w przewozach towarowych od początku roku utrzymuje się trend spadkowy. Widać to po masie towarów, która spadła rok do roku o 8,4%, co oznacza, że kolej przewiozła w styczniu tylko ponad 16,1 mln ton ładunków. Przypomnijmy też, że praca przewozowa przekroczyła 4 mld tonokilometrów, czyli spadła rok do roku o 8,7%. Praca eksploatacyjna wyniosła ponad 5,9 mln pociągokilometrów, czyli mniej o 6,4% w stosunku do stycznia 2025 roku. Z danych widać też, że konkurencja zmniejsza dystans do PKP CARGO.
Narodowy przewoźnik towarowy pozostaje liderem, jego pozycja jest niezagrożona. Choć konkurencja na początku roku nieco zmniejszył dystans do największego przewoźnika. To dlatego, że PKP CARGO straciło część udziałów w rynku, zwłaszcza pod względem masy przewiezionych ładunków.
Masa towarów
Według danych UTK, w styczniu 2025 roku pociągi PKP CARGO przewiozły 5 mln ton towarów, a w styczniu tego roku tylko 4,3 mln ton. Jest to więc znaczący spadek – o 14%. Czyli wyższy niż średnia dla całego rynku.
W ślad za tym zmniejszyły się udziały spółki w rynku. W styczniu 2025 roku wynosiły one 28,43%, a w tym roku – 26,75%. Natomiast jeszcze w styczniu 2024 roku PKP CARGO odpowiadało za 29,78% przewiezionych ładunków, co przełożyło się na 5,3 mln ton. A więc o milion ton więcej niż w pierwszym miesiącu 2026 roku.
Konkurenci narodowego przewoźnika mają znacznie niższe przewozy, ale nieco zmniejszyli dystans do PKP CARGO. I tak: DB Cargo Polska zwiększyło swoje udziały rynkowe rok do roku z 15,9% do 16.33 %. Orlen Kolej w styczniu 2025 roku odpowiadał pod względem masy za 7,41% przewozów, a w tym roku ten udział wzrósł aż do 8,77%. To dlatego, że o ile w styczniu 2025 roku pociągi Orlen Kolej przewiozły 1,3 mln ton ładunków, o tyle w pierwszym miesiącu bieżącego roku wzrosły one do 1,41 mln ton. Trzeba mieć jednak na uwadze i to, że Orlen Kolej korzysta na tym, że rośnie produkcja i zużycie paliw. Ich transport jest kluczowym ogniwem w działalności przewoźnika.
Inni przewoźnicy mają już znacznie niższe udziały w rynku: PKP LHS odpowiadała w styczniu br. za 3,99% ładunków, a PUK Kolprem – za 3,80 % towarów przewożonych przez kolej.
Praca przewozowa
Lepiej wygląda sytuacja PKP CARGO, jeśli spojrzymy na wykonana w styczniu pracę przewozową. W tym ujęciu spółka zwiększyła swoje rynkowe udziału rok do roku z 26,77% do 27,82%, choć jeszcze w styczniu 2024 roku ten udział przekraczał 31,2%.
Jednak z powodu ogólnej tendencji rynkowej przewozy są niższe w liczbach bezwzględnych. Urząd Transportu Kolejowego wyliczył bowiem, że w styczniu 2025 roku praca przewozowa PKP CARGO wyniosła około 1,184 mld tono-km, podczas gdy w styczniu 2026 roku było to nieco ponad 1,123 mld tono-km.
Udziały w rynku zwiększyli również dwaj najwięksi konkurencyjni przewoźnicy. W przypadku Orlen Kolej był to wzrost z 12,49% (styczeń 2025) do 13,74% (styczeń 2026). DB Cargo Polska odnotowało analogiczne wzrosty z 5,15% do 5,72%.
Praca eksploatacyjna
Konkurencja zmniejsza dystans do PKP CARGO pod względem pracy eksplatacyjnej. Początek tego roku przyniósł informację, że składy przewoźnika pokonały w styczniu 1,81 mln poc-km. Przełożyło się to na 30,65% rynku. Natomiast przed rokiem praca eksploatacyjna wyniosła 1,96 mln poc-km, co oznaczało 30,97% całego rynku.
W tym samym okresie konkurencji PKP CARGO wzmocnili swoją pozycję pod względem udziałów w rynku. Orlen Kolej z 12,16% (0,77 mln poc-km) do 13,2% (0,78 mln poc-km), a DB Cargo Polska z 6,65% (0,42 mln poc-km) do 7,25% (0,43 mln poc-km).

