Zarząd PKP CARGO wystąpił do rządu o wypłatę ponad 1,5 mld zł odszkodowania za realizację decyzji węglowej z 2022 roku.
O tej decyzji poinformował zarządca masy sanacyjnej PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji w komunikacie giełdowym. Zarządca stwierdził, że wniosek spółki został skierowany do Prezesa Rady Ministrów oraz ministra aktywów państwowych, a roszczenia PKP CARGO opiewają na kwotę 1 mld 522,424 mln zł.
Na tyle spółka wyceniała odszkodowanie za szkodę wynikającą z realizacji zadań nałożonych na PKP CARGO na podstawie decyzji premiera Mateusza Morawieckiego podjętej 25 lipca 2022 roku. Dotyczyła ona przetransportowania węgla zakupionego przez spółkę PGE Paliwa oraz spółkę Węglokoks.
Przewoźnik utrzymuje, że Skarb Państwa nie dotrzymał obowiązku zawarcia z PKP CARGO umowy dotyczącej finansowania realizacji zadania objętego decyzjami węglowymi. Ten obowiązek zaś, zdaniem spółki, wynika z przepisów ustawy z 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym.
W sytuacji gdy wnioskowana kwota we wskazanym przez Spółkę terminie nie zostanie zapłacona, PKP CARGO planuje przed końcem 2025 roku wystąpić do sądu powszechnego z powództwem przeciwko Skarbowi Państwa – czytamy w komunikacie giełdowym PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji.
Komunikat po konferencji
Informacja o zgłoszeniu konkretnych roszczeń przez PKP CARGO była pewnym zaskoczeniem. Jeszcze bowiem kilka godzin wcześniej – w trakcie konferencji wynikowej spółki – Agnieszka Wasilewska – Semail mówiła bardzo ogólnie o tej sprawie. Stwierdziła, że „jeśli spółka chce w tym roku wystąpić z tymi roszczeniami, to musi dokonać pewnych kroków formalno-procesowych”. Prezes Wasilewska – Semail dodała, iż te działania są czysto formalne, zaś najważniejszym elementem jest złożenie odpowiednich zawezwań prawnych do Skarbu Państwa, a takie kroki spółka zamierza poczynić.
Prezes PKP CARGO spodziewa się, że rząd podejmie rozmowy na temat roszczeń za realizację decyzji węglowej. Jednak w trakcie konferencji wynikowej Agnieszka Wasilewska – Semail nie podała nawet szacunkowych kwot roszczeń spółki ze względu na regulacje giełdowe. Stwierdziła natomiast, że część skutków decyzji węglowej, jak popsute relacje z klientami, są trudne do wymierzenia, a mają one długofalowy wpływ na działalność spółki.
Spółka nie podała szczegółów w jaki sposób wyliczona została kwota 1,5 mld zł roszczeń oraz co się na nią składa. Najpewniej chodzi głównie o utracone przychody z tytułu zerwania umów z różnymi klientami. Przewoźnik musiał bowiem przerzucić więcej taboru i ludzi do przewozów węgla. Ponadto spółka musiała ponieść duże, nieplanowane wcześniej, nakłady na remonty taboru, aby podołać zwiększonym przewozom węgla.
Prezes Agnieszka Wasilewska – Semail powiedziała natomiast, że spółka musiała przeanalizować, które roszczenia już uległy przedawnieniu.

