Te można było się spodziewać – pociągi do Karpacza okazały się strzałem w dziesiątkę. Tylko przez pierwsze dwa tygodnie kursowania z tej oferty skorzystało prawie 26 tys. pasażerów.
Popularne pociągi do Karpacza. O wynikach przewozowych na trasie Jelenia Góra – Karpacz poinformował w mediach społecznościowych Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich. Linia wznowiła działalność 15 czerwca, po 25 latach od ostatniego kursu pociągu pasażerskiego. O inauguracji połączenia informowaliśmy na naszych łamach: https://www.nakolei.pl/pierwsi-pasazerowie-w-karpaczu/.
I przez pierwsze dwa tygodnie, do końca czerwca, pociągi przewiozły między Jelenią Górą a Karpaczem 25 853 pasażerów. To bardzo dobry wynik, który jest efektem dużej liczby połączeń. Otóż w dni powszednie na trasie kursuje 12 opar pociągów, a w soboty i niedziel – 14 par. Połączenia Jelenia Góra – Karpacz obsługują głównie dwuczłonowe pociągi spalinowe PESA, a część kursów odbywa się także zabytkowymi składami.
Czerwcową frekwencję na pewno napędzała sam fakt przywrócenia po ćwierćwieczu ruchu kolejowego do popularnego sudeckiego kurortu. Ale ruch na tej trasie jest cały czas spory.
Już teraz w lipcu przewidujemy ruch na poziomie 35 tysięcy – poinformował prezes Damian Stawikowski.
Pasażerowie chwalą decyzję samorządu Dolnego Śląska i przewoźnika o reaktywowaniu pociągów do Karpacza. Jednocześnie wskazują, że niektóre kursy, w najbardziej popularnych porach dnia, są mocno obłożone i w pociągach jest po prostu ciasno. Co prawda po sezonie letnim zmaleje liczba turystów odwiedzających Karpacz, ale za to duża będzie np. grupa uczniów dojeżdżających doi szkół, więc o frekwencję na linii Jelenia Góra – Karpacz nie trzeba się martwić.

