Kolej holenderskie (Nederlandse Spoorwegen – NS) chcą w ramach programu pilotażowego wyposażyć w pałki część pracowników swojego Wydziału Bezpieczeństwa i Ochrony (S&S).
Holenderscy kolejarze dostaną pałki? NS złożył wniosek do Ministerstwa Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa o tymczasowe wyposażenie w pałki 75 pracowników S&S. Celem pilotażu jest zbadanie, czy noszenie i używanie tzw. krótkiej pałki przyczynia się do efektywności i bezpieczeństwa pracy kolejarzy.
Nasi pracownicy działu bezpieczeństwa i obsługi coraz częściej spotykają się z przemocą i odnoszą obrażenia. Podjęliśmy już liczne działania i będziemy nadal wdrażać nowe, aby poprawić bezpieczeństwo naszych pracowników. W ten sposób musimy wykorzystać wszystkie zasoby, które mogą się do tego przyczynić – powiedział Itai Birger, dyrektor ds. bezpieczeństwa w NS.
Pracownicy Wydziału Bezpieczeństwa i Ochrony mają rozbieżne opinie na temat tego, czy pałka jest odpowiednia do ich pracy. Padają z ich strony opinie, żeby np. na dworcach było więcej policjantów, którzy zadbają o bezpieczeństwo ich i pasażerów. W Holandii bowiem transport szynowy nie ma własnej formacji podobnej do polskiej Straży Ochrony Kolei. Takie zadania jak u nas SOK w Niderlandach wykonuje w większości policja państwowa. Natomiast kolejarze kontrolują np. wejścia na dworce, poczekalnie, strefy gastronomiczne.
Ministerstwo Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa rozpatrzy wniosek NS w ciągu maksymalnie 13 tygodni. Jeśli wyda zgodę, to pilotaż obejmie nadzorem zewnętrzna agencja badawcza. Ona przygotuje raport na temat skuteczności wyposażenia pracowników kolei w pałki. Jeśli ocena wypadnie pozytywnie, to niewykluczone, że kolejarze z Wydziału Bezpieczeństwa i Ochrony otrzymają na stałe prawo do noszenia i posługiwania się pałkami.
Ponadto NS chce również, aby pracownicy S&S otrzymali większe uprawnienia, w tym dostęp do rejestru praw jazdy i innych systemów policyjnych. Dzięki temu np. samodzielnie ustalą tożsamość pasażera.

