Rozbudowa hubu logistycznego w Małaszewiczach jest ważna dla rozwijania współpracy gospodarczej Polski i Chin. Brak inwestycji spowoduje ogromne straty gospodarcze dla naszego kraju, także dla budżetu państwa.
Małaszewiczami zarządza Cargotabor, spółka z Grupy PKP CARGO, ale do finału zmierza proces wykupu Cargotoru przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Decyzja o sprzedaży przez PKP CARGO swojej spółki zależnej zapadła kilka lat temu, więc nie ma na nią wpływu proces restrukturyzacji naszego największego kolejowego przewoźnika towarowego. Ale z pewnością restrukturyzacja ten proces może przyspieszyła.
Przyszłość Cargotoru i Parku Logistycznego Małaszewicz była jednym z tematów kongresu Intermodal In Poland 2025, który odbył się w Janowie Podlaskim. Projekt rozbudowy Małaszewicz do logistycznego parku narodziła się jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie, ale agresja Rosji spowodowała w praktyce wstrzymanie projektu.
Strategiczne miejsce dla handlu
Cargotor zarządza infrastrukturą kolejową w rejonie Małaszewicz, największego hubu logistycznego w Polsce wschodniej. Łączą się tu systemy kolejowe Unii Europejskiej oraz państw byłego Związku Sowieckiego. Przebiega tędy najpopularniejszy korytarz transportu intermodalnego Azja — Europa.
Podczas Kongresu rozmawiano o modernizacji obecnej infrastruktury kolejowej. Przeniesienia Cargotoru do PKP PLK pozwoli pozyskać finansowanie na prowadzenie projektu.
Opatentowana nazwa naszego hubu to Park Logistyczny Małaszewicze. Dążymy do tego, żeby go rozbudować i rozmawiamy o przejściu do PKP Polskie Linie Kolejowe. Obecnie trwają prace nad dopełnieniem pewnych formalności, które są związane z tą transakcją. Jesteśmy dziś dużo bliżej finalizacji tego procesu. Do końca lipca br. powinniśmy znaleźć się w strukturze PLK. Natomiast w związku z tym, że PKP Cargo ogłasza teraz swoje plany restrukturyzacyjne i plany odbudowy spółki, pewnych informacji przekazać nie mogę, ale mogę zapewnić, że każdemu zależy na tym i każdy już zrozumiał, że miejsce Cargotoru jest u zarządcy państwowego infrastruktury. Mam nadzieję, że to się wydarzy w najbliższych miesiącach — zapewnił Marek Słomka, prezes Cargotoru.
Plany rozbudowy
W trakcie debaty pt. „Centrum Logistyczne Małaszewicze a ekonomiczne i geopolityczne uwarunkowania euroazjatyckich łańcuchów dostaw” rozmawiano o potrzebie modernizacji infrastruktury kolejowej w tym rejonie. Prezes Cargotoru zaapelował o wsparcie dla projektu budowy nowoczesnego Parku Logistycznego Małaszewicze.
Korzystając z okazji zachęcam, aby głośno mówić o Małaszewiczach. Każdy głos ze strony biznesu, czy samorządów jest ważny z punktu widzenia wsparcia planów rozbudowy tego rejonu. W 2021 r. Cargotor obsłużył 353 tys. wagonów po torze szerokim. W 2024 r. w warunkach wojny na Ukrainie i sankcji na Rosję i Białoruś było 226 tys. wagonów, co przełożyło się na 6 mld zł wpływów do budżetu państwa. To pokazuje potencjał Małaszewicz i jak ważny jest projekt rozbudowy tej infrastruktury. Musimy zadać sobie pytanie, kto straci na tym, że Małaszewicze zostaną zmarginalizowane? Na pewno nie Rosja, gdyż jeśli transporty nie pojadą przez Małaszewicze to przez Petersburg. Dzisiaj Białoruś i Ukraina planują rozbudową swojej infrastruktury logistycznej. My też powinniśmy zacząć to robić. Małaszewicze są przedłużeniem Nowego Jedwabnego Szlaku. Jeśli nie zainwestujemy w nie, to na tym straci Polska — przekonywał Marek Słomka.
Współpraca z Chinami
Małaszewicze i przejście kolejowej Brześć — Terespol mają duże znaczenie dla chińskich firm logistycznych, które podkreślają, że jest to najbardziej efektywna odnoga kolejowego Nowego Jedwabnego Szlaku.
Niedawno rozmawialiśmy z delegacją chińską, która powiedziała, że chcą uruchomić ekspresowy pociąg, dla którego czas przejazdu z Chin do Polski wyniesie 9,5 dnia. Jest to trudne zadanie, ale jeżeli cała dokumentacja będzie dobrze zrobiona, przygotowana i wcześniej sprawdzona to jest możliwe. To pokazuje, że ten korytarz dla naszych partnerów z Chin jest bardzo istotny i cały czas chcą tędy jeździć. Dlatego ważne, jest abyśmy wzmocnili ten pomost z Chinami jakimi są Małaszewicze — wskazał prezes Słomka.
W trakcie debaty nakreślone też zostały prace nad projektem modernizacji Rejonu Przeładunkowego Małaszewicze. Obecnie trwają rozmowy na temat finansowania i zakresu tej inwestycji. Analizowane są różne warianty dla tego projektu, w tym fazowanie zadania.
Rozmawiamy z Ministerstwem Infrastruktury o tym, jakie inwestycje można zrealizować. Duże korzyści mogłoby przynieść zainstalowanie zautomatyzowanego systemu sterowania ruchem kolejowym. To pozwoliłoby zwiększyć możliwości obsługi pociągów z 16 do dwudziestu kilku składów na dobę. Projekt budowy Parku Logistycznego Małaszewicze można zrealizować w fazach, ale ja uważam, że lepiej jest zrealizować go w całości w jednym etapie, co będzie opcją szybszą i mniej kosztowną —powiedział Marek Słomka.
Rejon Przeładunkowy Małaszewicze to 180 km torów z kilkoma stacjami: Małaszewicze, Kobylany oraz Bór i Chotyłów. A także rejonami: Podsędków, Raniewo, Wólka oraz Zaborze.

