PKP Polskie Linie Kolejowe podały informacje o stratach, jakie spowodował sprawca wypadku na przejeździe kolejowo-drogowym w Nowej Suchej w listopadzie 2024 roku.
Wówczas kierowca ciężarówki zignorował sygnalizację świetlną i opadające rogatki. Samochód stanął na torach i uderzył w niego pociąg PKP Intercity. W wyniku wypadku rany odniosło siedmiu pasażerów, a na wiele godzin kolejarze musieli wstrzymać ruch na magistrali E20. I ponad 200 pociągów miało opóźnienia łącznie na 3,5 tys. minut.
Teraz znane są wymierne straty finansowe, jakie pociągnął za sobą wypadek. Po stronie PKP PLK jest kwota 1 mln zł – to koszty m. in. wymiany podkładów w obrębie przejazdu, napędu rogatkowego, sygnalizatora i kontenera systemu sygnalizacji przejazdowej.
Natomiast aż 16 mln zł wyniosły straty PKP Intercity. Tyle kosztowała naprawa uszkodzonego taboru. Obie kolejowe spółki wystąpiły do ubezpieczyciela kierowcy ciężarówki o zwrot poniesionych kosztów. I zapowiadają, że będą dochodzić swoich roszczeń do skutku. Kierowca usłyszał od prokuratora zarzut umyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

