Dyrektor generalny Škoda Group, Petr Novotný, udzielił hiszpańskiemu dziennikowi Cinco Días wywiadu, w którym odnosi się do negocjacji dotyczących przejęcia lub integracji z hiszpańskim producentem szybkich pociągów, firmą Talgo. Przyznał, że oferta finansowa na wykup ze strony Škody wciąż może się pojawić.
Zarząd Talgo ogłosił w zeszłym tygodniu, że odrzuca propozycję Škody dotyczącą połączenia obu firm. Stwierdził, że jeśli na stole leży oferta finansowa na wykup, musi ją zgodnie z prawem rozpatrzyć w pierwszej kolejności, a jej odrzucenie na rzecz połączenia z inną firmą byłoby nielegalne.
Jesteśmy zaskoczeni, że oferta nie została wzięta pod uwagę. Mogę zapewnić, że nasz sposób postępowania wobec Talgo nie napotyka żadnych przeszkód prawnych – odpowiedział Novotný na odmowę Talgo.
Nasz plan opiera się na znajomości sytuacji Talgo w ostatnich latach. Chcemy połączyć się z nimi w długoterminowym projekcie stworzenia europejskiego czempiona w sektorze kolejowym. Škoda i Talgo wzajemnie się uzupełniają w zakresie produktów, rynków i technologii – powiedział prezes Škody.
Jednocześnie w wywiadzie przyznał, że oferta finansowa na wykup ze strony Škody wciąż może się pojawić. Jak twierdzi, firma potrzebuje jednak dostępu do księgowości Talgo, aby móc złożyć konkurencyjną ofertę. Talgo jednak nadal odmawia dostępu.
Jesteśmy aktywną grupą inwestycyjną, ale najważniejsza jest nasza długoterminowa wizja przemysłowa. Nie chodzi o to, co możemy kupić za pieniądze, ale o wartość, którą możemy stworzyć – powiedział prezes czeskiej grupy.
Opisując sytuację, powiedział, że po połączeniu powstałby europejski gigant, który obejmowałby systemy napędowe, tramwaje, pociągi podmiejskie, autobusy elektryczne, systemy sygnalizacji, a Talgo dostarczyłby technologie szybkiej kolei.
To właśnie szybkie pociągi mogłyby być sprzedawane przez Škodę do krajów bałtyckich lub na Bałkany, a także do Czech, gdzie system ten będzie budowany w najbliższych latach.
Jesteśmy silni we wszystkich tych regionach – powiedział Novotný.
Jednocześnie przyznał, że technologie szybkiej kolei nie są obecnie w planach samej Škody i bez Talgo firma nie zamierza się w nie angażować. Novotný zapewnił także, że zainteresowanie Škody połączeniem z Talgo trwa mimo wspomnianej odmowy.
W tym tygodniu wyślemy list do dyrektora generalnego. Będziemy nalegać na rozpoczęcie dialogu i wyjaśnienie korzyści projektu także akcjonariuszom. Ważne jest również poznanie opinii pracowników i interesariuszy z otoczenia Talgo, takich jak państwowe koleje Renfe – dodał prezes.
Škoda nie jest na sprzedaż
Novotný w wywiadzie kategorycznie zaprzeczył pewnym spekulacjom hiszpańskiej prasy, jakoby Škoda była na sprzedaż i nie miałaby finansów na rozwój Talgo.
Temu wszystkiemu kategorycznie zaprzeczam. Škoda nie jest na sprzedaż, a właściciel PPF jest z nami na długie lata. Jeśli chodzi o naszą sytuację finansową, mamy siłę PPF, której aktywa przekraczają 40 miliardów, a roczny zysk wynosi 1,45 miliarda – wyjaśnił Novotný.
Dla Talgo istotne byłyby głównie moce produkcyjne.
Nasza roczna zdolność produkcyjna jest rozłożona na siedem zakładów: pięć w Czechach, jeden w Finlandii i siódmy w Turcji. Mamy łącznie 300 000 metrów kwadratowych powierzchni, nie licząc magazynów, a w ciągu ostatniej dekady opracowaliśmy procesy, które są kluczowe dla firmy Talgo, takie jak spawanie stali i aluminium oraz testowanie jakości – zakończył Novotný.

