Strona główna » Wiadomości » Infrastruktura » PKP PLK uruchomiły przetargi warte 3 mld zł, na które póki co nie ma pieniędzy

PKP PLK uruchomiły przetargi warte 3 mld zł, na które póki co nie ma pieniędzy

Redakcja
Fot. PKP PLK S.A.

Zablokowanie środków KPO spowodowało, że PKP Polskie Linie Kolejowe mają ogłoszonych 27 przetargów, których póki co nie mogą rozstrzygnąć.

Trwa konflikt Rządu z Unią Europejską dot. wypłaty środków z KPO. Brak przypływu pieniędzy spowalnia projekty modernizacyjne infrastruktury kolejowej. PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetargi, które nie są rozstrzygane.

Do czasu rozstrzygnięcia sytuacji z unijnym dofinansowaniem, deską ratunku mają być środki z Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Zgodnie z art. 108 ustawy z dnia 28 kwietnia 2022 r. o zasadach realizacji zadań finansowanych ze środków europejskich w perspektywie finansowej 2021–2027, inwestycje realizowane ze środków KPO finansowane są ze środków PFR.

W tej sprawie została zawarta umowa pomiędzy Ministrem Funduszy i Polityki Regionalnej a Polskim Funduszem Rozwoju. Na ten moment finansowanie te nie obejmuje PKP Polskich Linii Kolejowych, nad którymi nadzór pełni Ministerstwo Infrastruktury. Właśnie ten resort ma dopiero prowadzić ustalenia z MFiPR oraz PFR w celu zawarcia porozumienia i odpowiednio umowy. Dopiero wtedy umowa będzie stanowić instytucjonalną podstawę przekazania środków PFR na finansowanie inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych w ramach KPO.

Wydaje się, że czas goni, biorąc pod uwagę fakt, że PKP Polskie Linie Kolejowe mają uruchomionych 27 przetargów, których wartość to 3 mld zł, na które póki co nie ma pieniędzy, a podpisanie umów jest zależne od uzyskania środków finansowania.

Informuję, że z danych przekazanych przez PKP PLK S.A. wynika, że Spółka dotychczas uruchomiła 27 przetargów na łączną kwotę ponad 3 mld złotych. Prowadzone postępowania przetargowe mają na celu umożliwienie szybkiego zawarcia umów z wybranymi wykonawcami w momencie zabezpieczenia środków finansowych na ich realizację – informuje Wiceminister Infrastruktury Andrzej Bittel.

Ciężka sytuacja dla firm budowlanych

Ryzyko wyhamowania inwestycji to jedno. Natomiast drugie, to ryzyko dla firm budowlanych, które oczekują na kolejne zadania, a także na waloryzacje umów przy obecnie realizowanych – gdzie inflacja i tym samym wzrost cen materiałów podniosły koszty wykonawców. Według Ministerstwa Infrastruktury w przyszłych latach liczba prac na liniach kolejowych mogłaby być utrzymana przynajmniej na obecnym poziomie, jednak wpływ na to ma mieć wiele czynników:

Zarówno związanych z rynkiem budowlanym, jak również możliwością pozyskania dodatkowych środków finansowych na realizację programów dedykowanych transportowi kolejowemu. W związku z perspektywą finansową na lata 2021-2027 planowana jest aktualizacja Krajowego Programu Kolejowego, spodziewane jest utrzymanie wysokich i stabilnych nakładów na inwestycje kolejowe, tak aby proces rozwoju sektora kolejowego w Polsce mógł być kontynuowany – twierdzi Wiceminister A. Bittel.

Skala inwestycji będzie jednak uzależniona od dostępnych środków na sektor kolejowym, w tym alokacji UE.

Charakter zadań planowanych do realizacji w ramach programów wieloletnich np. Programu Uzupełniania Lokalnej i Regionalnej Infrastruktury Kolejowej Kolej + do 2029 roku, czy Rządowego programu budowy lub modernizacji przystanków kolejowych na lata 2021 – 2025, daje możliwość uczestniczenia firm budowlanych w postępowaniach przetargowych. Realizacja planowanych kontraktów będzie służyć wzmocnieniu potencjału gospodarczego również mniejszych przedsiębiorców na rynkach lokalnych – dodaje Wiceminister Bittel.

Według Wiceministra, w umowach PLK pojawia się możliwość wcześniejszego zakupu 80-90% materiałów, co ma sprawiać że wykonawcy nie muszą kredytować materiałów. Dodatkowo PLK obniżyły wadium i wymagane zabezpieczenie należytego wykonania umowy, które wykonawcy musieli uiścić przy przystępowaniu do realizacji inwestycji.

Podobne artykuły