Na terenie stacji Lublin Główny doszło do sytuacji mrożącej krew w żyłach. Funkcjonariusze SOK udaremnili próbę samobójczą 25-letniego mężczyzny, który chciał rzucić się wprost pod nadjeżdżający pociąg towarowy.
Do sytuacji doszło 5 marca 2021 roku około godziny 20:50 na terenie stacji Lublin Główny. Funkcjonariusze SOK prowadzili rutynową kontrolę na stacji Lublin Główny, gdy nagle zauważyli mężczyznę, który nerwowo zeskoczył z drugiego peronu stacji i zaczął biec w kierunku nadjeżdżającego pociągu towarowego.
Mundurowi bez chwili zastanowienia pobiegli za śladem zdesperowanego mężczyzny. Jeden z funkcjonariuszy zdążył dobiec na czas i zepchnął go, samemu również uciekając sprzed pociągu, gdy ten znajdował się w odległości zaledwie około 1 metra od nich. Po przeeskortowaniu mężczyzny w bezpieczne miejsce, 25-letni mężczyzna pod wpływem alkoholu przyznał się, że była to jego próba samobójcza.
Dalsze czynności w sprawie prowadzi IV Komisariat Policji w Lublinie.
Czułem się jak w filmie akcji, tyle że wszystko działo się na żywo – opisuje świadek brawurowej akcji Straży Ochrony Kolei dla portalu DziennikWschodni.pl. – Dzięki refleksowi i sprawności funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei udało się ocalić życie młodego człowieka, który chciał popełnić samobójstwo na stacji Lublin Główny
Ułamki sekund decydowały o ludzkim życiu – podkreśla pan Henryk, pełen podziwu dla sokisty. – Teraz zastanawiam się, co by było, gdyby się potknął lub przewrócił, albo gdyby tamten go wciągnął i razem skończyliby pod pociągiem – dodaje Czytelnik portalu DziennikWschodni.pl.

