Izabela Skonieczna-Powałka, zarządca masy sanacyjnej PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji, twierdzi, że sprawa zwolnień grupowych w spółce nie jest przesądzona. Kluczowe będą w tym względzie negocjacje ze związkami zawodowymi.
Zarządca wydała oświadczenie po tym, jak zarząd PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji poinformował o zamiarze przeprowadzenia w 2025 i 2026 roku zwolnień grupowych. Izabela Skonieczna-Powałka stwierdziła, że komunikat zarządu jest informacją o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. I w praktyce oznacza rozpoczęcie procesu konsultacji tej sprawy ze związkami zawodowymi. Nie oznacza zaś, że zapadła decyzja o zwolnieniach. Zarządca potwierdza też, że w piątek, 6 czerwca, ruszył 20 dniowy okres takich konsultacji.
To, w jakiej formie, w jakim czasie oraz czy w ogóle zostanie przeprowadzony proces zwolnień grupowych, będzie zależało od konsultacji i ustaleń poczynionych m.in. ze stroną związkową – czytamy w oświadczeniu , zarządca masy sanacyjnej przewoźnika.
Skonieczna-Powałka wyjaśniła, że decyzja o poinformowaniu o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych zapadła na podstawie szczegółowej analizy sytuacji spółki. Analizę sporządziła firma doradcza, „która wspiera Zarządcę i Spółkę w opracowaniu Planu Restrukturyzacji”.
Poza tym, obowiązek podania przez zarząd informacji o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych wynika z przepisów prawa dotyczących restrukturyzacji PKP CARGO. I to, co ogłosił zarząd, trzeba traktować jako wariant najbardziej pesymistyczny.
Informacja o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych musi zostać opublikowana przed złożeniem Planu Restrukturyzacji, jeśli rozważane jest, żeby były one jego elementem. Nie oznacza to, że zwolnienia grupowe zostaną przeprowadzone w takim kształcie jak przedstawiono w informacji o ich zamiarze. Przedstawiona informacja jest najbardziej pesymistycznym scenariuszem przeprowadzenia zwolnień grupowych – stwierdziła Izabela Skonieczna-Powałka.

