Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy cofnął dzisiaj Zarządowi PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji zezwolenie na wykonywanie czynności zarządu własnego. Jednocześnie za bieżące kierowanie spółką odpowiada dotychczasowy zarządca masy sanacyjnej, Paweł Głodek. W tle sprawy jest spór zarządu spółki z dużymi wierzycielami: EBI oraz PKP PLK.
Spółka poinformowała, że zmiana następuje w ramach trwającego postępowania sanacyjnego. Kompetencje dotyczące bieżącego prowadzenia przedsiębiorstwa i realizacji działań sanacyjnych zostają skoncentrowane po stronie zarządcy.
W komunikacie spółki czytamy, że PKP CARGO S.A. kontynuuje działalność przewozową i obsługę klientów. Przejęcie bieżącego zarządzania będzie prowadzone równolegle do codziennej pracy przedsiębiorstwa i realizacji działań sanacyjnych.
Sprawne przejęcie zarządzania operacyjnego
Przewoźnik uspokaja, że zarządca zna sposób funkcjonowania PKP CARGO S.A. z dotychczasowego wykonywania swojej funkcji w postępowaniu. Do tej pory bieżącą działalnością przedsiębiorstwa kierował zarząd. Obecna zmiana polega na objęciu tych obszarów bezpośrednim zarządzaniem przez zarządcę, przy wykorzystaniu wiedzy i doświadczenia zespołu PKP CARGO. S.A. Nie oznacza rozpoczęcia restrukturyzacji od nowa, restrukturyzacja będzie kontynuowana w dotychczasowym kierunku.
Dotychczasowa znajomość Spółki i przebiegu sanacji stanowi podstawę do sprawnego przejęcia zarządzania operacyjnego. Nie przewiduję długotrwałego okresu przejściowego. Kwestie wymagające dodatkowego rozpoznania będę weryfikował równolegle z podejmowaniem bieżących decyzji, we współpracy z kadrą kierowniczą i pracownikami. Chodzi o to, aby przejęcie obowiązków przebiegało sprawnie, z zachowaniem ciągłości pracy przedsiębiorstw – mówi Paweł Głodek, zarządca masy sanacyjnej PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji.
Ciągłość działalności i działania naprawcze
W pierwszym okresie zarządca skoncentruje się na decyzjach potrzebnych do prowadzenia przewozów, obsługi klientów i organizacji pracy przedsiębiorstwa. Rozszerzony zakres kompetencji pozwoli podejmować te decyzje w bezpośrednim powiązaniu z realizacją zatwierdzonego Planu Restrukturyzacyjnego.
Ograniczanie opóźnień w płatnościach i poprawa sytuacji ekonomicznej PKP CARGO S.A. pozostają istotnymi zadaniami sanacji. Działania w tych obszarach będą prowadzone równolegle z pracami nad układem, tak aby przygotowanie porozumienia z wierzycielami szło w parze z poprawą warunków jego przyszłego wykonywania.
Układ i powrót do zarządzania przez organy Spółki
Kontynuowane będą prace nad propozycjami układowymi i uzgodnieniami z wierzycielami.
Chcemy tak sprawnie, jak to będzie możliwe, przeprowadzić pozostałe działania sanacyjne i doprowadzić do zawarcia układu z wierzycielami oraz jego prawomocnego zatwierdzenia. Dążymy do zakończenia postępowania sanacyjnego i powrotu do zarządzania przedsiębiorstwem przez organy Spółki. Temu mają służyć zarówno decyzje operacyjne, jak i dalsze prace restrukturyzacyjne – podkreśla Paweł Głodek.
Żądania EBI i PKP PLK nie do spełnienia
Z wcześniejszego komunikatu zarządu PKP CARGO wynika natomiast, że decyzja sądu ma związek z brakiem porozumienia spółki z wierzycielami. Chodzi przede wszystkim o Europejski Bank Inwestycyjny, dużego kredytodawcę PKP CARGO. Oraz o długi wobec PKP Polskich Linii Kolejowych tytułem opłat za dostęp do infrastruktury.
Zarząd zapewnił, że podjął wszystkie możliwe kroki, by osiągnąć porozumienie z tymi największymi wierzycielami. Jednak ich oczekiwania były nierealne i nie do pogodzenia z interesem spółki, na straży którego stać musi zarząd PKP CARGO.
Trudne do spełnienia oczekiwania części wierzycieli i wynikające z nich prace nad kolejnymi wersjami propozycji układowych przyczyniły się do wydłużenia procesu. Wcześniejsze wypracowanie Układu z wierzycielami mogło zamknąć proces sanacji i umożliwić Spółce korzystanie z finansowania dłużnego. W czasie trwania procesu sanacyjnego Spółka musi regulować wszystkie bieżące zobowiązania ze środków własnych, co jest obiektywnym wyzwaniem dla przedsiębiorstwa tej skali. Doprowadziło to do powstania luki płynnościowej – czytamy w komunikacie zarządu PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji.
Prace nad Propozycjami Układowymi
Zarząd przypomniał, że wraz z zarządcą przez wiele miesięcy pracował nad ostatecznym kształtem propozycji układowych. Brał pod uwagę głosy i oczekiwania wierzycieli – szczególnie tych z grupy banków i instytucji finansowych.
Kilkukrotnie propozycje były zmieniane tak, by przybliżyć je do oczekiwań wierzycieli. Spółka dokonała szeregu daleko idących ustępstw w odpowiedzi na oczekiwania wierzycieli, by wypracować porozumienie – m.in. odeszła od propozycji zaspokojenia części wierzytelności dla banków i instytucji finansowych (w tym EBI) poprzez konwersję długu na akcje, a następnie – w ostatecznych propozycjach układowych – zaproponowała mechanizm dodatkowego zaspokojenia, eliminując automatyczną redukcję na rzecz partycypacji wierzycieli w przychodach z odszkodowania z decyzji węglowej, 50% z tzw. decyzji węglowej. W przypadku uzyskania od Skarbu Państwa pełnej kwoty roszczenia (1,522 mld zł) zaspokojenia wierzycieli mógłby sięgnąć ok. 97%.
Ale pomimo tych ustępstw EBI i PKP PLK powiedziały „nie” restrukturyzacji PKP CARGO, stawiając nierealistyczne żądania.
Alternatywne Propozycje Układowe EBI
Zarząd poinformował, że EBI w toku rozmów na temat proponowanych przez spółkę propozycji układowych zaproponowało swoje poprawki. PKP CARGO uwzględniło kluczowe postulaty dotyczące braku konwersji oraz braku automatycznej redukcji (dzięki mechanizmowi dodatkowe zabezpieczenia).
Jednocześnie zarząd przewoźnika podkreślił, że nie jest jego zadaniem zaproponowanie wierzycielom maksymalnej możliwej kwoty. Ale takiej kwoty, którą spółka będzie w stanie rzeczywiście spłacić, zachowując zdolność do prowadzenia działalności, zwłaszcza w kontekście dodatkowej emisji akcji, która ma służyć zaspokojeniu wierzycieli. Zdaniem zarządu oczekiwania EBI i banków mogłyby doprowadzić do upadku PKP CARGO, a na pewno uniemożliwiłyby rozwój spółki odpowiadający na zmieniający się rynek towarowych przewozów kolejowych.
EBI zaproponował własne rozwiązania układowe, postulując m.in. inne traktowanie banków i instytucji finansowych (nieuzasadnione przepisami prawa uprzywilejowanie) niż pozostałych wierzycieli, żądając spłaty 100% należności – co jest niemal niespotykane w tego typu procesach restrukturyzacji, spłaty odsetek, a także wydłużenia procesu spłaty należności aż do roku 2036 – co oznaczałoby dla Spółki dekadę działania bez możliwości rozwoju i inwestowania, które są niezbędne na zmieniającym się rynku towarowych przewozów kolejowych (odejście od węgla, rozwój przewozów intermodalnych) – uważa zarząd PKP CARGO.
Jego zdaniem propozycje układowe przedstawione przez EBI budzą poważne zastrzeżenia do co ich zgodności z prawem. Groziły też przejęciem kontroli nad całokształtem działalności PKP CARGO przez pozaustawowe organy (Rada Wierzycieli i Doradca Operacyjny). Wtedy bowiem kilku kluczowych wierzycieli uzyskałoby faktyczną kontrolę nad zarządzaniem spółką publiczną notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
Proponowana struktura propozycji układowych przyznaje wybranym wierzycielom, w tym EBI, uprawnienia prowadzące do faktycznej kontroli nad zarządzaniem spółką publiczną, mimo że kontrola ta nie wynika z posiadania akcji, lecz wyłącznie z faktu pozostawania wierzycielem – takie jest stanowisko zarządu PKP CARGO.
Przeciw też PKP PLK
Ponadto negatywnie propozycje układowe przedstawione przez PKP CARGO oceniły też PKP Polskie Linie Kolejowe, argumentując, że objęcie przez PKP PLK akcji PKP CARGO miałoby naruszać wymaganą prawem niezależność i neutralność konkurencyjną zarządcy infrastruktury. PKP PLK stałyby się bowiem współwłaścicielem jednego z przewoźników. PKP PLK podtrzymała to stanowisko pomimo analiz prawnych wskazujących, iż nie jest ono zgodne ze stanem prawnym i rzeczywistym.
PKP CARGO jest na dobrej drodze zarówno do osiągnięcia rentowności, jak i do wypracowania porozumienia z wierzycielami. Jednak EBI i PKP PLK powiedziały nie racjonalnemu i realistycznemu planowi naprawy Spółki, stawiając żądania, na które jako Zarząd nie moglibyśmy się zgodzić. Dzisiejsza decyzja Sądu nie przekreśla jednak naszej dotychczasowej pracy Zarządca kontynuował będzie zarówno pracę nad Układem jak i nad zatwierdzeniem Propozycji Układowych – mówi Paweł Miłek, członek zarządu PKP S.A. w restrukturyzacji.


