Szwajcarski wąskotorowy przewoźnik kolejowy pobił rekord prędkości dla kolei metrowych. Elektryczny zespół trakcyjny na wąskim torze rozpędził się do 163,02 km/h.
Szwajcarskie Koleje Retyckie (Rhätische Bahn) poinformowały, że w nocy z 8 na 9 lipca br. pobiły rekord prędkości dla kolei wąskotorowej. Przewoźnik podjął się, aby na metrowym rozstawie szyn, przy wykorzystaniu elektrycznego zespołu trakcyjnego Stadlera: ABe 4/16 o numerach 3113, przebić barierę 160 km/h.
Bicie rekordu miało miejsce w tunelu Vereina. Jest to ponad 19 km tunel, który został wybudowany w 1999 roku. Jest to najdłuższy tunel na sieci Rhätische Bahn, ale także najdłuższy na świeci tunel kolei metrowej, po którym na co dzień pociągi jeżdżą z prędkością 100 km/h. Całe podejście rozpoczęto wieczorem 8 lipca od zamknięcia tunelu na rzecz rekordowej jednostki.
Niedługo potem EZT przebił barierę 160 km/h i rozpędził się do 163,02 km/h – według czujników zamontowanych na potrzeby bicia rekordu. Tym samym Szwajcarzy udowodnili, że wąskotorówka wcale nie musi odbiegać od kolei normalnotorowej. W Polsce kolej wąskotorowa to przede wszystkim atrakcja dla turystów, do której czasem paradoksalnie dojeżdża się samochodem. Jednak przykładowo Kolej Rogowska widzi potencjał w uzupełnieniu siatki codziennych połączeń o połączenia koleją wąskotorową – więcej informacji.
Warto dodać, że Szwajcarzy przygotowują się na bicie kolejnego rekordu. W ramach obchodów 175-lecia Kolei Szwajcarskich, Koleje Retyckie spróbują uruchomić najdłuższy pociąg pasażerski na świecie. 29 października 2022 roku chcą zestawić pociąg długi na 1910 metrów, składający się ze 100 wagonów (jak informują Szwajcarzy, chcą zestawić skład z 25 czteroczłonowych zespołów trakcyjnych Capricorn Stadlera) . Według zamierzeń, pociąg miałby przejechać po trasie z Predy do Bergün i dalej przez wiadukt Landwasser. A więc zdecydowanie po jednej z najpiękniejszych tras kolejowych w Europie.

