Związki zawodowe działające w PKP Intercity są gotowe do rozpoczęcia sporu zbiorowego z pracodawcą w sprawie podwyżki wynagrodzeń.
Związkowcy przekonują, że wyczerpały się dotychczasowe formy negocjacji płacowych. Nie doszło bowiem do porozumienia w sprawie wzrostu wynagrodzeń w PKP Intercity w ramach procedury dialogu społecznego. Różnice między zarządem a stroną społeczną widoczne były podczas negocjacji, jakie ruszyły w lipcu, i nie udało się dojść do porozumienia. Dlatego pracodawca i związki zawodowe podpisały protokół rozbieżności i strona społeczna rozpoczęła procedurę sporu zbiorowego.
Związek Zawodowy Maszynistów informuje, że formalnie spór zbiorowy ruszy w przypadku braku wdrożenia podwyżek przez pracodawcę do 13 sierpnia br. Związkowcy domagają się podniesienia płac o 1000 zł. Taką podwyżkę mieliby otrzymać zarówno pracownicy wynagradzani zgodnie z układem zbiorowym pracy, jaki i osoby wynagradzane według wskaźnika.
Trzeba też pamiętać o tym, że zgodnie z postulatami organizacji związkowych PKP Intercity ma wypłacić podwyżki już z pensją za lipiec. Tymczasem zarząd PKP Intercity zaproponował podniesienie uposażeń pracowników o 350 zł i to od października.
Jednocześnie strona społeczna ostrzega pracodawcę, że jeśli spółka nie spełni oczekiwań płacowych, to może dojść nawet do wybuchu strajku.

