Zarząd PKP Intercity zaproponował pracownikom podwyżkę wynagrodzeń o 350 zł. Decyzja miałby wejść w życie od października. To znacznie mniej niż oczekują związki zawodowe. Podwyżka będzie zależna od poprawy efektywności pracy.
W spółce doszło do spotkania przedstawicieli PKP Intercity ze stroną związkową. Rozmowy odbyły się w ramach dialogu społecznego dotyczącego podwyżek wynagrodzeń, który strona społeczna wszczęła przed miesiącem.
Z reprezentantami 11 organizacji związkowych spotkali się prezes PKP Intercity Janusz Malinowski oraz członek zarządu Marcin Karasiński. Prezes Malinowski poinformował związkowców, że „na dzień dzisiejszy spółka proponuje 350 zł podwyżki od października 2025 roku”. Jednak strona społeczna nie ustąpiła ze swoich żądań, które zgłosiła 16 czerwca br. 2025 roku. Związki zawodowe domagają się bowiem wzrostu płac o 1000 złotych i to już od 1 lipca. Kolejne spotkanie odbędzie się na początku sierpnia.
Prezes Janusz Malinowski wskazał na powody ekonomiczne zgłoszenia propozycji podwyżki tylko w wysokości 350 zł. Ponadto zarząd sprawę wzrostu wynagrodzeń wiąże z podniesieniem dyscypliny pracy.
Szef PKP Intercity powiedział, że obecny rok jest ostatnim, „kiedy spółka ma pełne poczucie bezpieczeństwa”. Czyli nie stoi jeszcze przed widmem ścierania się z konkurencją. Janusz Malinowski wyjaśnił, że od rozkładu 2025/2026 na rynek wejdą konkurencyjni przewoźnicy w ramach wolnego dostępu do torów, szczególnie na najbardziej atrakcyjnych trasach. Zdaniem prezesa związki zawodowe powinny uwzględnić te czynniki podczas dalszych negocjacji płacowych.
Z protokołu spotkania wynika ponadto, że Janusz Malinowski omówił w jego trakcie sprawy związane z dyscypliną pracy. Prezes powiedział, że zarząd zlecił kontrole, z których wynika, że podczas nocnych zmian część pracowników śpi zamiast zająć się przygotowaniem pociągów do jazdy. Z tego powodu przygotowania składów odbywają się w ostatniej chwili, a to powoduje opóźnień pociągów. Dla przewoźnika oznacza to straty, a musi on też wypłacać pasażerom odszkodowania.
Problemem jest również wzrost absencji, gdyż w porównaniu do 2024 roku w tym średnio o 20% wzrósł wskaźnik nieobecności w pracy. To rodzi kłopoty z obsadą kadrową i inni pracownicy muszą brać nadgodziny.
Zarząd chce poprawić efektywność pracy w PKP Intercity. Związki zawodowe oczekują, że otrzymają propozycje w tej materii jeszcze w tym tygodniu. Władze PKP Intercity nie ukrywają, że w zależności od stanowiska strony społecznej wobec tych propozycji spółka będzie kontynuować rozmowy dotyczące podwyżek wynagrodzeń.

