W środę, 3 lipca, w miejscowości Dylewo (powiat rypiński, woj. kujawsko-pomorskie), doszło do tragicznego wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. W wyniku zderzenia samochodu osobowego z pociągiem zginęła 45-letnia kobieta.
Przed godziną 16:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu samochodu osobowego z pociągiem relacji Katowice-Gdynia. Na miejsce natychmiast skierowano jednostki straży pożarnej, policję, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Brygadier Cezary Nowiński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rypinie, potwierdził, że służby przybyły na miejsce zdarzenia niemal natychmiast. Strażacy oraz ratownicy medyczni podjęli próbę reanimacji kobiety, jednak jej życia nie udało się uratować. Kierująca audi 45-latka zmarła na miejscu. W samochodzie nie było pasażerów.
Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności wypadku. Asp. sztab. Dorota Rupińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rypinie, wyjaśniła w rozmowie z TVP, że przyczyną tragedii mogło być niezachowanie odpowiedniej ostrożności przez kierującą. Wiadomo, że maszynista pociągu był trzeźwy, a pasażerowie pociągu nie odnieśli obrażeń.
W wyniku wypadku na trasie kolejowej wystąpiły ogromne utrudnienia. Ruch był zablokowany przez kilka godzin, co spowodowało znaczne opóźnienia w komunikacji kolejowej.

