Młody mężczyzna rzucił się pod koła pociągu w miejscowości Brzeźno. Na pokładzie było 700 dzieci. Żadem pasażer nie ucierpiał w zdarzeniu.
Do tragicznego wypadku doszło wczoraj rano ok. godz. 8 w miejscowości Brzeźno w woj. świętokrzyskim (powiat pińczowski). Jak podaje TVP Info, cytując Katarzynę Pierzchałę z Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie, mężczyznę potrącił pociąg relacji Kołobrzeg-Przemyśl. Na jego pokładzie jechało 700 dzieci. Były w drodze na kolonie. Na szczęście w wyniku wypadku nikt z pasażerów nie ucierpiał. Mężczyzna, który prawdopodobnie popełnił samobójstwo miał 25 lat.
Na miejscu pracowały odpowiednie służby zabezpieczające teren i wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Ruch na trasie został wznowiony ok. godziny 11. Dzieci wyruszyły w dalszą podróż pociągiem. Nie organizowano ZKA ze względu na stromy nasyp, na którym znajdują się tory. Dla bezpieczeństwa małych pasażerów przeczekano trwające prace na pokładzie pojazdu.

