Strona główna » Wiadomości » Roboty na niemieckiej kolei blokują pociągi Przemyśl – Frankfurt nad Menem

Roboty na niemieckiej kolei blokują pociągi Przemyśl – Frankfurt nad Menem

Redakcja
Fot. Leo Express

Leo Express od jutra wstrzymuje obsługę międzynarodowego połącznia kolejowego Przemyśl – Kraków – Praga – Frankfurt nad Menem. Poinformował o tym czeski portal zdopravy.cz. Powodem tej decyzji są roboty na niemieckich torach, które dezorganizują ruch pociągów.

 

Roboty na niemieckiej kolei blokują pociągi Przemyśl – Frankfurt nad Menem. Przewoźnik powiadomił, że zawieszenie następuje na czas nieokreślony i zablokował rezerwację biletów na to połączenie. Informacje podane przez portal zdopravy.cz potwierdził rzecznik Leo Express, Emil Sedlařík. Wyjaśnił on, że powodem wstrzymania ruchu są prace budowlane, które trwają na liniach kolejowych na terenie Niemiec.

Już od dawna Leo Express miał problemy z dotrzymywaniem rozkładu jazdy na linii Przemyśl – Praga – Frankfurt. Sedlařík sprecyzował, że praktycznie codziennie pociągi kursowały według innego rozkładu, harmonogramu, a czas przejazdu wydłużały objazdy. To oczywiście wywoływało niezadowolenie pasażerów i część z nich rezygnowała z podróży. Dlatego pociągi Leo Express przestaną kursować od jutra, 5 października, przynajmniej do końca tego roku. Pasażerowie, którzy mają już bilety na połączenia po 5 października, otrzymają od przewoźnika rekompensatę.

Leo Express informuje, że prowadzi rozmowy z DB InfraGO na temat możliwości wznowienia połączeń. Przewoźnik oczekuje, że Niemcy zagwarantują korzystny rozkład jazdy i przede wszystkim pewność jego utrzymania.

Podróże z przygodami

Roboty na niemieckiej kolei blokują pociągi Przemyśl – Frankfurt nad Menem.  W ten sposób historia kolejowego międzynarodowego połączenia między Polską, Czechami i Niemcami okazuje się póki co krótka. Przypomnijmy – pod koniec grudnia 2025 roku czeski przewoźnik poinformował, że latem 2026 roku uruchomi połączenie Przemyśl – Frankfurt nad Menem, a połączenie w obu kierunkach będzie realizowane raz dziennie. Pociągi miały mieć charakter komercyjny i jeździć w ramach otwartego dostępu do infrastruktury kolejowej.

Jednak od początku miało ono pecha. Pierwszy pociąg miał odjechać 25 czerwca, ale hiszpańsko – czeski przewoźnik przez ponad miesiąc prowadził zastępczą komunikację autobusową na polskim odcinku, czyli między Przemyślem a stacją graniczną Bogumin po czeskiej stronie. To dlatego, że dłużej – niż zakładała spółka – trwała procedura badania równowagi ekonomicznej nowego połączenia. Urząd Transportu Kolejowego musiał bowiem zbadać, czy pociągi Leo Express nie są konkurencją dla dotowanych połączeń o charakterze publicznym. Gdy LE otrzymał wreszcie zgodę od UTK i PKP PLK na uruchomienie połączenia, kilka tygodni potrwały działania przygotowawcze. I wreszcie 31 lipca Leo Express uruchomił przewozy kolejowe na całej trasie nowej międzynarodowej linii Przemyśl – Rzeszów – Kraków – Ostrawa – Praga – Drezno – Erfurt – Frankfurt nad Menem.

Była to jedna z najdłuższych tras kolejowych w Europie – ma długość 1300 km.

Podobne artykuły