Ekonomia i rynek Przewozy towarowe Wiadomości

Porty liczą na kolej

Porty liczą na kolej

Polskie porty chcą zdobyć w najbliższych latach dominującą pozycję na Bałtyku, ale nie uda się tego osiągnąć bez poprawy kolejowego transportu towarowego.

 

Ekspansję naszych portów widać od kilku lat, gdy z roku na rok znacznie rosną przeładunki, zwłaszcza w zakresie przewozów kontenerów. Porta w Gdańsku w tamtym roku obsłużył ładunki odpowiadające 1,3 mln TEU, co dało mu drugie miejsce na Morzu Bałtyckim po Sankt Petersburgu (1,8 mln TEU), ale jeśli dodamy do tego Gdynię (około 650 tys. TEU), to jesteśmy już liderem.

W Gdańsku jednak poczyniono inwestycje w rozbudowę terminala do obsługi kontenerów, więc w 2018 roku port chciałby być już samodzielnym liderem w tym segmencie.

Łukasz Greinke, prezes Morskiego Portu Gdańsk, podkreśla, że konieczna jest dalsza ekspansja polskich portów, rozwijanie połączeń w Europie i z innymi kontynentami, ale osiągnięcie tego celu wymaga też dobrej współpracy z kolejami. Tymczasem teraz z powodu niskiego poziomu kolejowych przewozów towarowych nasza sytuacja nie jest najlepsza, przede wszystkim z powodów zaniedbań infrastrukturalnych, które spowalniają pociąg i uniemożliwiają transport długich składów.

– Mnie nie satysfakcjonuje, że prędkość pociągów towarowych wynosi 23-24 km/h. Nie może być tak, że z portu wyjedzie skład 720 metrowy, a na granicy musi być dzielony. Każde rozpięcie składów powoduje wzrost kosztów transportu – wyjaśnia prezes Greinke. I przyznaje, że kolej ma duży wpływ na port, także niestety negatywny. – Nie wiemy, ile podmiotów rezygnuje z obsługi polskich portów z powodu kolei – dodaje Łukasz Greinke.

Kolejarz starają się wieloletnie zaniedbania teraz niwelować i portowcy to doceniają, choć wszyscy mają świadomość, iż minie jeszcze sporo czasu zanim poziom kolejowego transportu towarowego będzie zadowalający.

Na razie PKP Polskie Linie Kolejowe realizują program poprawy dostępu do polskich portów przez zainwestowanie 4 mld złotych w modernizację linii kolejowych zapewniających bezpośrednią obsługę kolejową dla Gdańska, Gdyni i zespołu portów Szczecin – Świnoujście. Udało się już m.in. wykonać sporo prac na linii kolejowej nr 226 z Pruszcza Gdańskiego do Portu Północnego Gdańsk (za ponad 300 mln zł). Teraz PKP PLK ogłosiły też przetarg na zaprojektowanie i wykonanie urządzeń ERTMS/ETCS poziom 1 dla tej linii.

Ponadto będzie modernizowana stacja Port Północny, a swoje własne inwestycje kolejowe będzie też realizował zarząd Morskiego Portu Gdańsk. Będą też modernizowane nabrzeża, aby ułatwić załadunek i rozładunek pociągów.

Port w Gdańsku pozyskuje też nowych klientów, którzy w naturalny sposób będą korzystać z pociągów do przewozu swoich produktów. Przykładem może być transport samochodów, także z Czech i Słowacji. W 2016 roku na statki w Gdańsku załadowano 14 tys. aut, a w tym ma być ich już 90 tys. I siłą rzeczy najlepiej jest je przewozić pociągami,