Jest realna szansa na przywrócenie po 26 latach kolejowych połączeń pasażerskich do Staszowa i Połańca. Zarządca infrastruktury dokona niezbędnych modernizacji przystanków, a samorząd województwa świętokrzyskiego zamówi realizację połączeń przez POLREGIO. Bardzo możliwe, że pierwszy pociąg pojawi się w Styaszowie w grudniu br., wraz z nowym rozkładem jazdy
Takie zapowiedzi padły podczas spotkanie w Staszowie, gdzie kolejarze i samorządowcy rozmawiali o przywróceniu ruchu pasażerskiego liniach kolejowych nr 70 oraz nr 75. Pozytywny obrót sprawy to w dużej mierze zasługa inicjatywy społecznej „Kolej na Staszów”, w którą włączyły się również samorządy lokalne. Konwent wójtów i burmistrzów Powiatu Staszowskiego ogłosił przed spotkaniem rezolucję w sprawie przywrócenie kolejowych połączeń pasażerskich na liniach Włoszczowice–Chmielów oraz Połaniec–Staszów. Samorządowcy domagają się także budowy mostu kolejowego na Wiśle pomiędzy Połańcem a Mielcem.
Most to sprawa dalszej przyszłości, za to realne staje się przywrócenie pociągów pasażerskich do Staszowa i Połańca. Tak wynika z deklaracji kolei i władz wojewódzkich. Dariusz Grajda, wiceprezes PKP S.A. poinformował, że kolejarze podjęli już konkretne działania.
PKP Polskie Linie Kolejowe przygotowują się do opracowania dokumentacji i ogłoszenia przetargu na budowę pięciu przystanków na tej linii. POLREGIO pracuje z Urzędem Marszałkowskim, żeby spółka mogła obsługiwać tę linię. Wszyscy trzymamy kciuki, aby pierwszy pociąg z Kielc przez Staszów do Połańca pojechał jeszcze w grudniu tego roku – mówił Dariusz Grajda.
Jego słowa potwierdził Robert Hurkała, zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Kielcach. Najpewniej w marcu PKP PLK ogłoszą przetarg dotyczący budowy i modernizacji infrastruktury przystankowej. PKP PLK planują budowa pięciu nowych peronów o długości około 100 metrów w Chmielniku, Raczycach, Tuczępach oraz na przystankach Staszów Wschodni oraz Połaniec Północny. Zarządca infrastruktury zmodernizuje ponadto inne obiekty do obsługi pasażerów.
Gdy PKP PLK przygotują infrastrukturę do prowadzenia ruchu pasażerskiego, na trasę wyjadą pociągi POLREGIO. Andrzej Pruś, członek zarządu województwa świętokrzyskiego zadeklarował podczas spotkania, że samorząd zamówi cztery pary pociągów dziennie. Urząd marszałkowskie w Kielcach ma na to zabezpieczone pieniądze, a niewykluczone, że w kolejnych latach do Staszowa i Połańca będzie jeździło więcej pociągów. To zależy jednak nie tylko do pieniędzy, ale i zasobów taborowych przewoźnika.
Mieszkańcy Staszowa i okolicznych gmin chcieliby uzyskać w bezpośrednie połączenia kolejowe nie tylko z Kielcami, ale także z Sandomierzem. A po wybudowaniu mostu pod Połańcem – z Mielcem i innymi miastami Podkarpacia.

