Polskie Linie Kolejowe stanowczo odrzucają zarzuty dotyczące rzekomych działań antykonkurencyjnych wobec RegioJet.
PKP PLK przekonują, że jako zarządca infrastruktury kolejowej działają w sposób transparentny i stosują wobec wszystkich przewoźników te same równe, przejrzyste zasady wynikające z obowiązujących przepisów oraz regulaminu sieci. Tak więc PKP PLK twierdzą, że nie szkodzą konkurencji.
Zarządca infrastruktury wydał oświadczenie po publikacjach RegioJet, w których czeski przewoźnik twierdził, że z powodu decyzji PKP PLK utracił kluczowe połączenia kolejowe między Krakowem a Warszawą, które chciał uruchomić 5 stycznia, a kolejne 19 stycznia. Tymczasem w to miejsce PKP PLK wpuściły pociągi PKP Intercity. RegioJet uważa takie działania za sztuczne ograniczanie konkurencji na polskich torach i prawdopodobnie złoży w tej sprawie skargę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. PKP PLK odrzucają te oskarżenia i przekonują, że za cała sytuację winę ponosi właśnie RegioJet, który nie uruchomił wspomnianych połączeń 14 grudnia ub. roku wraz z nowym rozkładem jazdy.
Decyzje dotyczące przydziału lub cofnięcia zdolności przepustowej są podejmowane wyłącznie w oparciu o faktyczne wykorzystanie. W sytuacji, gdy przewoźnik rezygnuje z uruchomienia części zaplanowanych kursów lub nie jest w stanie rozpocząć ich obsługi zgodnie z rozkładem jazdy, rolą zarządcy infrastruktury jest zapewnienie, aby niewykorzystana przepustowość mogła zostać udostępniona innym podmiotom. Takie mechanizmy obowiązują na całej sieci kolejowej i były stosowane również w przeszłości wobec różnych przewoźników. Ich celem jest zapobieganie blokowaniu przepustowości i zapewnienie możliwie najlepszego wykorzystania infrastruktury kolejowej – wyjaśniają PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
PKP PLK twierdzą, że nie szkodzą konkurencji. Spółka argumentuje, że nie ogranicza dostępu do rynku żadnemu z przewoźników. Także RegioJet pozostaje podmiotem dopuszczonym do realizacji przewozów kolejowych w Polsce, Natomiast wszelkie decyzje dotyczące zdolności przepustowej są podejmowane zgodnie z regulacjami krajowymi oraz unijnymi w sposób przejrzysty i niedyskryminujący.
Zadaniem Zarządcy jest zapewnienie efektywnego wykorzystania sieci kolejowej, stabilnego rozkładu jazdy oraz przewidywalnej oferty przewozowej dla pasażerów – utrzymują PKP PLK.
I wyjaśniają, że zgodnie z regulaminem sieci zarządca infrastruktury może pozbawić przewoźnika prawa do wykorzystania trasy, jeśli ten pomimo przyznania tras, uruchamia poniżej 70% pociągów.
W tym przypadku na przydzielone 34 trasy, RegioJet został pozbawiony prawa do wykorzystania tras w 4 przypadkach, gdzie m.in. wykorzystanie było na poziomie 0%, a na które istniało zapotrzebowanie ze strony innego przewoźnika – wyjaśniają PKP Polskie Linie Kolejkowe.
Długa batalia
RegioJet od kilku miesięcy oskarża polskich kolejarzy o utrudnianie działalności konkurencji. Zaczęło się w listopadzie, gdy takie zarzuty padały głównie wobec PKP Intercity oraz PKP S.A. Czeska spółka otrzymała sloty na połączenia od 14 grudnia ub.r., ale części z nich nie wykorzystała. Takie działania skrytykowały PKP PLK i zarządca sieci kolejowej wysłał skargę przeciwko RegioJet do Urzędu Transportu Kolejowego. UTK wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, co z kolei skrytykowali Czesi, twierdząc, że nie dopuścili się działań niezgodnych z prawem, jak też nie naruszyli interesów pasażerów.

