Strona główna » Wiadomości » Wydarzenia i targi » PKP Cargo grozi strajk

PKP Cargo grozi strajk

Przemek Kosmicki

Nie doszło do zbliżenia stanowisk zarządu PKP Cargo i związków zawodowych podczas poniedziałkowych negocjacji. Fiasko rozmów zwiększa prawdopodobieństwo strajku w przedsiębiorstwie.

Głównym punktem sporu jest podwyżka wynagrodzeń. Pod koniec lipca nie doszło w tej sprawie do porozumienia i zarząd spółki ogłosił jednostronną decyzję o przyznaniu pracownikom PKP Cargo podwyżek z datą wsteczną – od 1 lipca br. O 110 zł brutto poszły w górę pensje osób wynagradzanych na podstawie Zakładowego Układu Zbiorowego, a o 110 zł, ale netto, dla pracowników wynagradzanych wskaźnikowo. Związki zawodowe domagały się zaś podniesienia poborów o 250 zł i dlatego po fiasku negocjacji przeprowadziły referendum strajkowe, w którym załoga poparła ewentualne przeprowadzenie akcji protestacyjnej. W odpowiedzi na to zarząd zaprosił stronę społeczną do rozmów, w ramach rutynowych kontaktów z załogą, ale one nic nie dały.

– Nie otrzymaliśmy żadnej nowej propozycji podwyżek płac, więc rozmowy zakończyły się fiaskiem – powiedział Henryk Grymel, przewodniczący kolejarskiej „Solidarności”. – We wtorek zbierze się Krajowy Komitet Protestacyjno – Strajkowy i ogłosi swoje stanowisko w tej kwestii – dodał przewodniczący.

Nie można w tej sytuacji wykluczyć żadnej ewentualności, także tego, że w PKP Cargo zostanie ogłoszone pogotowie strajkowe i ruszą przygotowania do zorganizowania protestu. Henryk Grymel podkreśla, że związkom zawodowym nie zależy na strajku, chcą się dogadać z zarządem „drogą pokojową”, ale po drugiej stronie nie ma woli porozumienia.

Władze przewoźnika twierdzą, że na większe podwyżki nie stać przedsiębiorstwa, bo te w wersji związkowej kosztowałyby one 75 mln zł rocznie, czyli więcej niż wyniósł zysk w 2014 roku. Pracownicy podkreślają zaś, że w związku z dużymi redukcjami zatrudniania, jakie miały miejsce w tym roku, są na nich nakładane duże dodatkowe obowiązki bez gratyfikacji finansowej.

Podobne artykuły