Strona główna » Wiadomości » Niebezpieczne zdarzenie na stacji Bydgoszcz Wschód. Uszkodzony pantograf wybił szyby w wagonach

Niebezpieczne zdarzenie na stacji Bydgoszcz Wschód. Uszkodzony pantograf wybił szyby w wagonach

Piotr Czartoryski-Sziler
Fot. PKP Intercity

Specjalna komisja kolejowa ma zbadać zdarzenie, do którego doszło na stacji Bydgoszcz Wschód. Późnym wieczorem, kilka dni temu uszkodzony pantograf wybił szyby w wagonach- donosi „Gazeta Pomorska”.

Zdarzenie opisał dokładnie czytelnik gazety, który był  jego świadkiem.

Podczas ruszania pociągu ze stacji Bydgoszcz Wschód dało się słyszeć odgłos wyginanego metalu, tarcia oraz tłuczonego szkła. Jak się okazało po przejechaniu kilkunastu metrów od peronu z dachu pociągu oderwał się odbierak prądu (pantograf). Metalowa konstrukcja, odpadając, wybijała kolejne okna z dużą siłą. Jechałem w pierwszym wagonie składu tj. dwa przedziały od opisanego zdarzenia- relacjonuje czytelnik.

Jego zdaniem został on narażony na utratę życia i zdrowia.

Siedząc w uszkodzonym przedziale ciężka metalowa pantografu mogła uszkodzić głowę, kręgosłup, oczy – moje lub każdego innego pasażera, który miałby nieszczęście siedzieć w feralnych miejscach. Odłamki szkła, które dosłownie wystrzeliły do wnętrza przedziału mogły dokonać znacznego uszczerbku na zdrowiu- dodaje.

Sprawę skomentowały PKP Intercity, które podkreślają, że zdarzenie miało charakter incydentalny, a przewoźnik zatroszczył się od razu o podstawienie dla pasażerów komunikacji zastępczej.

Na stacji Bydgoszcz Wschód 11 marca o godz. 23.35 podczas wyjazdu pociągu 15110 nastąpiło uszkodzenie pantografu na lokomotywie. W wyniku tego doszło do wybicia szyb w wagonach. Pasażerom nic się nie stało. Przedstawione zdarzenie z opisanymi skutkami jest incydentalne i należy je rozpatrywać indywidualnie. Powołana została komisja kolejowa, która pracuje nad wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia- powiedziała „Gazecie Pomorskiej”Agnieszka Serbeńska, rzecznik prasowy PKP Intercity.

Na odcinku Bydgoszcz Wschód – Bydgoszcz Główna pociąg odwołano. Zaraz po zaistnieniu zdarzenia zostały podjęte czynności związane ze zorganizowaniem autobusowej komunikacji zastępczej dla obecnych w pociągu 22 pasażerów. Autobus został zamówiony o 23.59, a jego podstawienie miało nastąpić po ok. 50 minutach od złożenia zamówienia na usługę; ostatecznie podjechał po 35 min. Pasażerowie jednak już opuścili pociąg – podjęli decyzję, że na własną rękę zorganizują sobie przewóz do celu podróży – dodała rzecznik PKP Intercity.

pc/”Gazeta Pomorska”

Podobne artykuły