Kolej jest dla ludzi Przewozy pasażerskie Wiadomości

[NASZA RELACJA] Graliśmy w “Planszówki w Intercity”

[NASZA RELACJA] Graliśmy w “Planszówki w Intercity”

Jest jeden taki wagon, w którym nikomu nie przeszkadzają okrzyki radości i rywalizacja. Wagon, w którym liczy się przede wszystkim dobra zabawa. To planszówkowy wagon PKP Intercity, przygotowany wspólnie z firmą Rebel, producentem gier planszowych. Podróżni jadący w wakacyjne weekendy nad morze lub stamtąd powracający, mogli umilić sobie podróż, grając w gry, w które wtajemniczali ich “mistrzowie”.

 

 

 

Zabawa odbywała się w trzy wakacyjne weekendy – 29-30 czerwca na trasie Wrocław-Gdynia i Gdynia-Katowice, 27-28 lipca w pociągach Wrocław-Kołobrzeg i Kołobrzeg-Warszawa oraz 24-25 sierpnia od Krakowa do Szczecina i od Szczecina do Świnoujścia. Dla grających podstawiony był specjalny wagon konferencyjny 508A. Centralnym punktem tego wagonu jest długi stół, na którym odbywały się rozgrywki oraz ustawione dookoła niego krzesła.

24 sierpnia postanowiliśmy dołączyć do graczy i sprawdzić, co myślą pasażerowie o pomyśle grania w gry planszowe podczas podróży  pociągiem. Już po wejściu do składu dało się odczuć wesoły gwar i co jakiś czas słychać było okrzyki radości.

Jeden z końców wagonu zdominowany był przez grupę turystów z różnych krajów świata, udających się do Częstochowy. Grali oni w “Podaj dalej” – rysunkową wersję popularnej zabawy w “głuchy telefon”. Po zakończonej grze, zapytany o opinię podróżny z Korei stwierdził:

To dobry pomysł dla dzieci, żeby nie dłużyła im się podróż, oraz dla ich rodziców, którzy nie wiedzą, co w tym czasie robić z dziećmi. W Korei, gdzie mieszkam, podobne akcje organizowane są w metrze z okazji popularnych świąt, na przykład w Halloween.

Cała grupa, wysiadając w Częstochowie, pożegnała się z innymi graczami i obsługą pociągu piosenką “Bella Ciao” i okrzykiem “Super extra!”, który chyba najlepiej oddaje ich entuzjazm.

W gry planszowe grała też pani Katarzyna, która wiedziała o takiej akcji, lecz nie miała pojęcia o tym, że odbywa się ona właśnie w tym pociągu, a do wagonu planszówkowego trafiła, szukając wolnego miejsca.

Super pomysł, szkoda, że tylko w tym pociągu. Aż dziwne, że do wagonu nie ustawiają się kolejki.

powiedziała nam, wysiadając z pociągu.

Specjalne gry przygotowane były również dla miłośników kolei, np. gra “Wsiąść do pociągu”, polegająca na budowaniu tras kolejowych, składów pociągów oraz dworców na mapie Europy będącej planszą gry. W pociągu można było też zagrać w premierową wersję z mapą Polski.

Lecz aby nie być wyłącznie biernym obserwatorem graczy, postanowiliśmy dosiąść się do jednej z rozgrywek – padło na grę Jungle Speed. Gracze po kolei wykładają na stół kolorowe karty z obrazkami. Jeżeli dwóch graczy wyciągnie ten sam kształt, muszą oni złapać drewniany totem, znajdujący się na środku stołu. Wygrywa ten gracz, który złapie go jako pierwszy.

Po kilku rundach dosiadł się do nas pan Bartek, który szybko wkręcił się w rozgrywkę. Wciągnęła go ona tak bardzo, że postanowił zostać z nami na kolejne dwie gry – Cortex, ćwiczącej pamięć i spostrzegawczość oraz Dixit, polegającej na jak najtrafniejszym opisywaniu obrazków
i rozpoznawaniu ich przez innych graczy po samym opisie. Pan Bartek stwierdził, że granie w planszówki w pociągu jest dobrym rozwiązaniem dla dzieci.

Faktycznie, w wagonie pojawiło się wiele dzieci w różnym wieku, już od kilkulatków. Rebel przygotował również dla nich specjalne gry.

Jednak nie tylko małe dzieci cieszyły się z planszówek w Intercity. Studiująca we Wrocławiu Karolina, która jechała w planszówkowym wagonie, wysiadając stwierdziła:

Podróż minęła nie wiadomo kiedy

Słowa zapytanych przez nas podróżnych oraz atmosfera, jaka panowała w planszówkowym wagonie świadczy o tym, że jest to ciekawe urozmaicenie podróży, które cieszy się powodzeniem wśród pasażerów. Szkoda, że to już koniec akcji na te wakacje, lecz śledząc na bieżąco stronę intercity.pl możemy wyczekiwać na następną podróż z planszówkami. Oby jak najszybciej!