Strona główna » Opinie » Działania » Metro Warszawskie: Jak pośpiech i nierozwaga wyłączają myślenie

Metro Warszawskie: Jak pośpiech i nierozwaga wyłączają myślenie

Redakcja

Pośpiech rządzi naszym życiem, a niekiedy może prowadzić do jego zagrożenia. O tym przekonujemy się ostatnio dość często obserwując zachowania pasażerów warszawskiego metra…

Ktoś z Państwa na pewno był kiedyś świadkiem nierozważnego zachowania osób podróżujących warszawskim metrem. Ostatnio słyszy się o zamykaniu stacji z powodu przypadkowo pozostawionych na stacjach bagaży czy o wpadnięciu podróżnych na torowisko. My, reprezentacja portalu NaKolei.pl również podróżujemy stołecznym metrem zbierając przy tym garść faktów na temat użytkowania tego środka transportu. Dzisiejsza sytuacja zaobserwowana na II linii metra była na tyle przerażająca i zarazem oburzająca, iż zmusiła nas do napisania o tym problemie na portalu.

Dziś rano kobieta z małym dzieckiem w wózku w ostatniej chwili usiłowała wbiec do metra, mimo sygnału dźwiękowego informującego o zamykających się drzwiach. Wózek z dzieckiem został przyciśnięty przez automatycznie zasuwające się drzwi. Całe szczęście rozsunęły się z powrotem, dziecku i matce znajdującym się chwilę później na pokładzie pojazdu nic się nie stało. Na szczęscie. Bo mogło to skończyć się tragicznie.

Zachowanie pasażerki było skrajnie nieodpowiedzialne, a sytuacje takie widzimy i jesteśmy o nich informowani w ciągu ostatnich miesięcy dosyć często. Pośpiech narażąjący zdrowie i życie pasażerów jest tym bardziej nieuzasadniony, gdy warszawskie metro zarówno na I jak i na II linii kursuje co 3 do 5 minut. Nie jest to długi czas oczekiwania, a chwila rozwagi i zdrowego rozsądku może uchronić nas i innych przed uszczerbkiem na zdrowiu, a także przed utratą życia własnego i życia naszych bliskich.

Jakie działania podejmuje Spółka Metro Warszawskie by nie dochodziło do niebezpiecznych sytacji na peronach? Pytanie skierowaliśmy do rzecznika Spółki.

 W przypadku zbliżenia się do krawędzi peronu na II linii metra pasażer w komunikacie głosowym jest proszony o oddalenie się z niebezpiecznej strefy. Jest ona dodatkowo oznaczona żółtym pasem. Na pierwszej linii metra krawędzie peronu są oznakowane żółtym kontrastowym pasem i linią guzków wyznaczającą strefę bezpieczną. Na stacjach z peronem bocznym pasażerowie są informowani poprzez komunikaty o kierunku, z którego nadjeżdża pociąg. – powiedziała Anna Bartoń, rzecznik prasowy Spółki Metro Warszawskie.

-Na każdej stacji jest dyżurny stacji oraz wartownik SOM, którzy obserwują bieżącą sytuację na peronie. Mogą szybko interweniować w razie pojawienia się niebezpieczeństwa. Automatyczne zamykanie drzwi pociągów metra jest sygnalizowane dźwiękiem ostrzegawczym oraz świetlnym. Niestety, na nierozwagę osób, które mimo ostrzeżeń w ostatniej chwili wskakują do pojazdów metra, których drzwi zamykają się samoistnie nie ma rady. Tutaj o swoim bezpieczeństwie decydują już sami podróżni. Spółka Metro Warszawskie podejmuje działania zwiększające komfort i bezpieczeństwo swoich pasażerów. – dodaje rzecznik Spółki.

Apelujemy zatem nie tylko jako użytkownicy metra w Warszawie, ale również jako informator mogący dotrzeć do szerszego grona odbiorców o zachowanie trzeźwości umysłu i wyobraźni podczas korzystania ze wszystkich środków lokomocji.

Podobne artykuły