Katowice uruchomiły swój pierwszy park and ride w Ligocie. Centrum Przesiadkowe „Ligota” jest dedykowane przede wszystkim pasażerom przesiadającym się do pociągu- mówi portalowi NaKolei.pl Ewa Lipka, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Katowice.
Aby skorzystać z bezpłatnego parkingu należy wjechać na teren CP „Ligota” i po zaparkowaniu zeskanować w parkomacie ważny bilet Kolei Śląskich, który uprawnia do rozpoczęcia lub zakończenia podróży na stacji kolejowej Katowice Ligota.
Są cztery linie, więc jest dość atrakcyjna siatka połączeń. Z centrum Ligoty dojedziemy zarówno do centrum Katowic, jak i do Sosnowca, Tychów, Wisły, Bielska Białej, czy Wodzisławia Śląskiego. Z parkingu mogą korzystać bezpłatnie osoby przesiadające się waśnie na Kolej Śląską- Mówi Ewa Lipka.
Rzeczniczka tłumaczy, że wystarczy posiadać bilet, który może być w aplikacji, bilet fizyczny, lub „bilet katowicki”.
To bilet, który upoważnia do korzystania z całej komunikacji miejskiej na terenie miasta Katowice. Kosztuje 119 zł na miesiąc, a do sprzedaży trafił w ubiegłym roku w ramach uruchomienia Centrum Przesiadkowego- zauważa Lipka.
I dodaje, że kolejne Centrum Przesiadkowe jest budowane m.in. w Zawodziu i przy ulicy Sądowej.
Stawiamy w Katowicach na transport zrównoważony, czyli zachęcamy do korzystania z komunikacji miejskiej. Zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze mieszkańcy mogą korzystać z niej od A do Z, czyli od wyjścia z domu, bo muszą odebrać dzieci z przedszkola, czy zrobić zakupy. Dlatego zachęcamy do opcji łączonej- mówi rzeczniczka.
Zgodnie z regulaminem na terenie Centrum Przesiadkowego można zostawić auto do 20 godzin.
To nie jest parking, tylko Centrum Przesiadkowe. Jeżeli ktoś zostawi samochód na dłużej, to musi się liczyć z karą do 369 zł, a także odholowaniem auta- kwituje Lipka.
Magdalena Iwańska z Kolei Śląskich zauważa w rozmowie z nami, że sam węzeł Katowice-Ligota ma służyć temu, żeby ludzie korzystali z Centrum Przesiadkowego i przesiadali się na pociąg albo autobus.
Ma to oczywiście zmierzać do tego, żeby nie korkować centrum, tylko żeby wszyscy wjeżdżali już do niego komunikacją publiczną- zauważa Iwańska.

