Strona główna » Wiadomości » Kolej ofiarą polityki?

Kolej ofiarą polityki?

Redakcja
Fot. BDZ

Bułgarskie Koleje Państwowe (BDZ) nie będą modernizowały linii kolejowej wiodącej do granicy z Macedonią Północną. W tle są spory polityczne między Sofią a Skopje.

 

Rząd Bułgarii podjął decyzję o zabraniu pieniędzy przeznaczonych na infrastrukturę kolejową łączącą Bułgarię i Macedonię Północną. Te środki pójdą na dokończenie innych projektów kolejowych.

Bułgarzy twierdzą, że przesunięcie ma związek z tym, że harmonogram inwestycji w kierunku granicy ma duże opóźnienie. Dlatego nie uda się przeprowadzić zgodnie z terminem modernizacji dwóch odcinków tras kolejowych Sofia–Pernik i Pernik–Radomir. To część linii kolejowej z Sofii do granicy z Macedonią Północną.

Ponadto rząd bułgarski musi szukać oszczędności w programie transportowym na lata 2020–2027. Natomiast modernizacja wspomnianych odcinków linii kolejowej oznacza wydatek 500 mln zł. Sofia tłumaczy, że unijnego dofinansowania nie otrzymają także inne inwestycje. Pieniądze będą przesunięte na dokończenie linii kolejowej między Sofią a Burgas.

Władze Macedonii Północnej oskarżają Bułgarię o polityczny odwet. Twierdzą, że rząd w Sofii stosuje nacisk, aby Skopje uwzględniło polityczne postulaty Bułgarii. Chodzi przede wszystkim o prawa mniejszości bułgarskiej w Macedonii Płn. Z Kolei Macedończycy twierdzą, że Bułgaria łamie prawa ich pobratymców mieszkających nas bułgarskim  terytorium. Ten spór od lat utrudnia współpracę polityczną i gospodarczą obu państw.

Podobne artykuły