Kadry i ludzie Wiadomości
Partnerzy działu
partner-dzialu-logo-blueocean

Kobiety coraz częściej wybierają pracę na kolei. PKP Intercity przybliża sylwetki trzech z nich

Kobiety coraz częściej wybierają pracę na kolei. PKP Intercity przybliża sylwetki trzech z nich Fot. PKP Intercity

W szeregach PKP Intercity pracuje już ponad 2300 kobiet. Najwięcej z nich spotkamy w roli pracowników obsługi klienta. Kobiety stanowią aż 94% zespołów kasjerów biletowych.

Pań nie brakuje również w drużynach konduktorskich, a także wśród pracowników technicznych PKP Intercity.

Nie podoba mi się praca biurowa i choć wydawać by się mogło, że to męski zawód, od początku wiedziałam, że to jest coś, co bardzo chcę w życiu robić – powiedziała Karolina Lewandowska, która pragnie zostać  maszynistą w PKP Intercity.

Urodzona i wychowana w Karsznicach, kolejowej dzielnicy Zduńskiej Woli, kontynuuje rodzinną tradycję idąc w ślady ojca – maszynisty z 35-letnim stażem w PKP Cargo.

Gdy byłam dzieckiem tata zabierał mnie do pracy, pokazywał, jak ona wygląda od kuchni, opowiadał o lokomotywach. Obserwowałam pociągi, liczyłam wagony, dopytywałam o szczegóły. Fascynowało mnie to wspomina pani Karolina.

Jako 4-latka zrobiła sobie zdjęcie z kultową lokomotywą EP07. Ten sam model poznała lepiej 25 lat później, już jako pomocnik maszynisty. Uznała to za znak.

Przede mną jeszcze kilka miesięcy szkoleń, potem przyjdzie czas na egzamin teoretyczny, a następnie praktyczny, sprawdzający moje umiejętności w prowadzeniu lokomotywy. Zasiąść za sterami EP07 to będzie spełnienie marzeń- stwierdziła Karolina Lewandowska.

Rodzinna tradycja

Anna Celińska – nastawnicza, pracująca na bocznicy Warszawa-Grochów kontynuuje rodzinną tradycję. Kolejarzami byli jej ojciec, dziadek i pradziadek.

Początek pracy nie był dla mnie łatwy. Gdy zobaczyłam pulpit nastawczy, wydał mi się ogromny. Na szczęście wdrożenie w nowe obowiązki było stopniowe, przebiegało w odpowiednim tempie, miałam więc czas na oswojenie się ze wszystkim – zauważa Anna Celińska.

Na co dzień zajmuje się pracami manewrowymi, czyli przygotowaniem pociągów do podróży. Do jej obowiązków należy wybranie wagonów, włączenie ich do odpowiednich składów, zachowanie zestawienia drzwi i korytarzy w wagonach dla danego pociągu.

Na bocznicy Warszawa – Grochów mamy trzy nastawnie. Zazwyczaj pracuję na tej, na której najwięcej się dzieje. Tu każdy dzień jest inny, a praca niepowtarzalna. Przy tym jest ogromnie odpowiedzialna, wymaga opanowania i radzenia sobie ze stresem. Zanim zaczęłam pracę na kolei, tata przekonywał mnie, że jest tu możliwość rozwoju na różnych stanowiskach. Chciałabym, żeby kolejnym etapem w moim życiu zawodowym był kurs i stanowisko dyżurnego ruchu- zaznacza Anna Celińska.

Rola konduktora

Zdaniem Magdaleny Warso-Kępy, rola konduktora nie ogranicza się do sprawdzenia biletów podróżnych.

W pracy muszę stawić się z wyprzedzeniem, by dyspozytor mógł sprawdzić moje przygotowanie. Na stacji sprawdzam stan techniczny składu, raportuję ewentualne usterki, przygotowuję pociąg do jazdy, a na pokładzie dbam o komfort i bezpieczeństwo pasażerów – zauważa pani Magdalena, konduktorka z trzyletnim stażem.

Do PKP Intercity trafiła po studiach na kierunku turystyka międzynarodowa na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie.

To zawód dla osób zorganizowanych, odpowiedzialnych i punktualnych. Stanowczość i opanowanie w nerwowych sytuacjach też się przydadzą. Trzeba być dobrym gospodarzem – sprawiać, by goście dobrze czuli się w pociągu i chcieli do nas wracać –podkreśla Warso-Kępa.