W pierwszym kwartale 2018 roku przychody Newagu wyniosły 119,5 mln zł, czyli o 45,5 mln zł mniej niż w tym samym okresie 2017 roku. To spadek o 27,6%.
Spółka poinformowała w komunikacie giełdowym, że strata netto wyniosła prawie 2,6 mln zł, podczas gdy w pierwszym kwartale 2017 roku Newag miał zysk na poziomie 9,9 mln zł. Natomiast EBITDA grupy Newag spadła z prawie 24 mln zł do 9,2 mln zł. Wpływ na te wyniki miała głównie niższa wartość przychodów ze sprzedaży, bo mniej pociągów wyprodukowano lub zmodernizowano.
Ale Newag informuje, że poszerzył portfel zamówień, podpisując kontrakt w zakresie produkcji taboru kolejowego. Chodzi o marcową umowę z województwem świętokrzyskim na dostawę dwóch czteroczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych za ponad 36 mln zł. Ponadto koleje przetargi mają być rozstrzygane jeszcze w tym roku. To m.in. 11 postępowań o udzielenie zamówienia publicznego na zakup 80 nowych EZT.
Z kolei w trakcie procedury są przetargi na dostawę czterech elektrycznych zespołów trakcyjnych dla Małopolski (zostanie rozszerzone do sześciu pojazdów), 12 EZT dla PKP Intercity oraz pięciu pociągów dla województwa pomorskiego.
Natomiast w segmencie spalinowych zespołów trakcyjnych grupa Newag oczekuje na ogłoszenie trzech przetargów na dostawę łącznie 10 spalinowych zespołów trakcyjnych (dwu i trójczłonowe), przy czym teraz trwa postępowanie ogłoszone przez województwo lubuskie na dostawę dwóch pojazdów trójczłonowych.
Newag wystartuje też w przetargu, który ogłosi PKP Intercity i nowosądecki producent liczy na zdobycie zamówienia na modernizację prawie 200 wagonów osobowych różnych typów. Pod warunkiem, że zamawiający zapewni uzyskanie odpowiedniej marży.

