Strona główna » Bez kategorii » Czy PKP Cargo i PKP Intercity są gotowe na zagraniczną konkurencję?

Czy PKP Cargo i PKP Intercity są gotowe na zagraniczną konkurencję?

Redakcja
Fot. PKP Intercity (ilustracyjne)

Zbliżająca się liberalizacja rynku kolejowego w Polsce stanowi szansę dla krajowego transportu kolejowego. Otwarcie na konkurencję ma potencjał do podniesienia jakości usług, zwiększenia efektywności operacyjnej oraz wprowadzenia innowacyjnych rozwiązań, co przyczyni się do poprawy komfortu podróży i zadowolenia pasażerów.

Proces liberalizacji rynku kolejowego w Polsce rozpoczął się na początku lat 2000., w ramach przystosowywania polskiego prawa do unijnych dyrektyw.

Obecnie prywatni przewoźnicy na polskim rynku kolejowym odgrywają coraz ważniejszą rolę, przyczyniając się do zwiększenia konkurencyjności i poprawy jakości usług w sektorze. Obecnie w Polsce funkcjonuje ponad 130 prywatnych podmiotów kolejowych. Ich obecność stymuluje rynek, zmuszając narodowego przewoźnika do ciągłego doskonalenia oferty.

PKP Intercity musi dostosowywać swoją ofertę, aby pozostać konkurencyjnym w obliczu dynamicznie rozwijającego się rynku. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak w porannej rozmowie w Radiu ZET opowiedział o stanowisku rządu w tej sprawie.

My konkurencji się nie boimy, mało tego, przygotowujemy się na rywalizacje. W ciągu ostatniego miesiąca podpisaliśmy dwa kontrakty na ponad 7 miliardów złotych, w których kupujemy pociągi nowoczesne oraz hybrydowe pociągi, które będą jeździć na liniach niezelektryfikowanych.

Rynek dalekobieżnych przewozów pasażerskich ma zostać w pełni otwarty w 2030 r. Jakiś czas temu do Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) wpłynął wniosek niemieckiego FlixTrain, który chce uruchomić połączenie Warszawa – Berlin. Z powodu dużego zapotrzebowania, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, wyraził chęć wprowadzenia większej liczby  połączeń z zachodnim sąsiadem m.in. nowe połączenia z Kostrzyna nad Odrą i ale także  między Szczecinem a Berlinem.

Linia między Poznaniem a Berlinem jest bardzo obciążona. Rozmawiałem z moim odpowiednikiem — ministrem transportu i cyfryzacji, żebyśmy wprowadzili więcej połączeń w związku z wysokim zapotrzebowaniem. Niemcy też się bronią przed tym, żeby tylko nasz przewoźnik tam nie jeździł, zresztą ja zabiegam także o nowe połączenie między Kostrzynem nad Odrą i innymi miejscami w Niemczech, ale także Szczecinem a Berlinem. Każdego dnia pracujemy nad tym, aby nie dać się zaskoczyć, żebyśmy to my dominowali na rynku.

Różne podmioty się starają [wejść na polski rynek kolejowy] natomiast my się tego nie obawiamy, ponieważ mamy naprawdę znakomitą ofertę. Nie boję się ani niemieckich, ani ukraińskich, ani czeskich, bo wiem, na co stać naszych polskich przewoźników – poinformował minister Dariusz Klimczak.

Lekcje z Czech

Analizując nadchodzącą liberalizację rynku kolejowego w Polsce, warto przyjrzeć się praktykom naszych południowych sąsiadów. České Dráhy (ČD) wyróżniają się wysoką punktualnością na poziomie 98% oraz gęstszą siecią kolejową, mimo mniejszej powierzchni kraju. Czechy efektywnie inwestują w tabor i wspierają konkurencję poprzez obecność prywatnych przewoźników, co sprzyja lepszej jakości usług i niższym cenom. Polska, z dominującą pozycją PKP Intercity, stoi przed wyzwaniem wprowadzenia zmian, które mogą poprawić konkurencyjność i efektywność rynku kolejowego, inspirując się czeskimi rozwiązaniami.

 

Podobne artykuły