Nie od dziś wiadomo, że przez ostatnie 30 lat na polskiej kolei była stagnacja. Niedawno Stowarzyszenie Ekonomiki Transportu opublikowało mapę zlikwidowanych po 1989 roku połączeń kolejowych, która unaoczniła skalę tego problemu. Eksperci podkreślają, że nawet ¼ miejscowości w Polsce nie ma dostępu do transportu publicznego. Jakie są perspektywy zmiany?
Kluczową odpowiedzią na to wyzwanie jest podjęta decyzja polskiego rządu o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego – nie tylko lotniska położonego w centrum kraju, ale i nowej sieci linii kolejowych o długości blisko 2000 km, w tym Kolei Dużych Prędkości, która umożliwi dotarcie z większości polskich miast do Warszawy w maksymalnie 2,5 godziny.
Jednak największe znaczenie mają liczby. Według raportu „Wpływ rozbudowy sieci kolejowej w ramach Programu CPK na dostępność przestrzenną, czasową i transportową terytorium Polski ze szczególnym uwzględnieniem miast średnich i usług publicznych” opracowanego przez prof. Przemysława Śleszyńskiego z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN, rozbudowa sieci kolejowej do 2040 roku zaowocuje zdecydowanym zwiększeniem dostępności do kolei w miastach średnich. Liczba tych miast z dostępem do stacji dalekobieżnych (w odległości do 10 km od centrum miasta) zwiększy się o ponad 1/5 – ze 132 do 161 i będzie stanowić ponad połowę wszystkich miast średnich, których łącznie jest w Polsce 316. Warto zauważyć, że wśród nich znajdą się takie miasta jak Jastrzębie-Zdrój czy Łomża, do których kolej by nie dojechała, gdyby nie inwestycje realizowane w ramach Programu CPK.
Jednocześnie znacząca poprawa będzie dotyczyła poruszania się koleją na terenie poszczególnych województw. Pasażerowie, którzy obecnie dojeżdżają do najbliższej stolicy swojego regionu w ok. 2-3 godziny, docelowo dotrą w ciągu godziny, maksymalnie dwóch. Miasta subregionalne, w tym byłe stolice województw, będą w zasięgu maksymalnie 90 minut.
Krótsze podróże będą odczuwalne także w skali całego kraju. Największe pozytywne efekty czasu skrócenia przejazdu nastąpią na osi północ-południe (Pomorze Gdańskie – Małopolska), a także na kierunku z aglomeracji warszawskiej do Dolnego Śląska. Na najdłuższych odległościach oszczędność czasu będzie wynosiła nawet 50% i więcej.
Wraz z nowymi liniami zmieni się również średnia prędkość ruchu. W przypadku wszystkich miast co najmniej powiatowych, prędkość ta zwiększy się z 66 do 92 km/h, czyli o 39%, przy czym największą korzyść osiągną miasta na prawach powiatu.
Rozwój transportu to także lepsza dostępność usług publicznych, takich jak edukacja, zdrowie czy kultura. Na przykład: w 2019 roku niecała połowa miast średnich miała dostęp do stacji dalekobieżnej zapewniającej dojazd do dowolnego ośrodka miejskiego z uczelnią wyższą – było to 156 miast. W 2040 r. ta liczba wzrośnie do 191, a poprawę najbardziej odczują mieszkańcy z województwa podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, podkarpackiego i zachodniopomorskiego.
Plany rozbudowy kolei, realizowane w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego, to kamień milowy dla polskiego systemu transportowego. To nie tylko szybkie koleje, ale także walka z wykluczeniem komunikacyjnym, które wciąż osiąga niepokojącą skalę. Łomża, Jastrzębie-Zdrój, Ostrołęka czy Grudziądz to tylko kilka przykładowych miast, które zyskają dostęp do nowych linii kolejowych i będą miały szansę rozwinąć swoje możliwości.
‼️ No to teraz dopiero zrobiło się kolorowo… Oto wydanie trzecie uzupełnione "potwora", czyli mapa zlikwidowanych od 1989 r. kolejowych połączeń pasażerskich w Polsce. ‼️ W porównaniu z poprzednią wersją – uzupełniona o koleje wąskotorowe. https://t.co/kvpn8vnUnL pic.twitter.com/bjLPmYhPCm
— Stowarzyszenie Ekonomiki Transportu (@BiuroSET) September 24, 2022

