Strona główna » bezpieczeństwo na kolei » ZZM interweniuje w UTK

ZZM interweniuje w UTK

Redakcja
Fot. FB- Tomasz Michałowski, burmistrz Piwnicznej - Zdroju

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce wystąpił do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego z wnioskiem o pilne zwołanie posiedzenia Zespołu ds. Bezpieczeństwa. Ma to związek z ubiegłotygodniowym wykolejeniem się pociągu towarowego w okolicach Piwnicznej – Zdroju.

 

Przypomnijmy – w ostatni piątek, 17 lipca, na linii kolejowej nr 96 w okolicach Piwnicznej – Zdroju, doszło do wykolejenia pociągu PKP CARGO, a kilka wagonów wpadło do rzeki Poprad. Przez kilka dni jednotorowy szlak był zablokowany, a zamiast pociągów jeździły autobusy komunikacji zastępczej. Ruch pociągów wrócił wczoraj, gdy PKP PLK naprawiły infrastrukturę.

Przyczyny zdarzenia bada komisja kolejowa, ale związek maszynistów uważa, że wykolejenie pod Piwniczną ma szerszy kontekst. Nie można bowiem patrzeć na to jak na odosobniony incydent. Leszek Miętek, szef ZZM podkreśla, że powtarzają się przypadki, gdy ruch kolejowy jest utrzymywany mimo wcześniejszych zgłoszeń usterek infrastruktury ze strony maszynistów. Dlatego związek oczekuje podjęcia odpowiednich działań przez organy państwa.

Po wypadku z 17 lipca wystąpiliśmy do Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego z prośbą o pilne zwołanie posiedzenia Zespołu ds. Bezpieczeństwa z naszym udziałem. Jest to ostatnia ścieżka dialogu w tej sprawie. My chcemy wracać po służbie do swoich rodzin. Chcemy bezpiecznie wozić pasażerów i towary. Nie możemy przyglądać się sytuacji, w której kolejne ostrzeżenia pozostają bez właściwej reakcji – podkreśla Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

ZZM oczekuje pilnej reakcji UTK oraz rozpoczęcia otwartej dyskusji na temat bezpieczeństwa ruchu kolejowego z udziałem przedstawicieli środowiska maszynistów. Związek od dawna stoi na stanowisku, że zagadnienia bezpieczeństwa nie są w należyty sposób traktowane przez Ministerstwo Infrastruktury, PKP Polskie Linie Kolejowe i przewoźników. Do wielu niebezpiecznych zdarzeń dochodzi bowiem pod presją zachowania przepustowości linii kolejowych, czy dotrzymania napiętych przez rozkład jazdy wskaźników punktualności.

Miętek ostrzega, że brak działań w kierunku podniesienia poziomu bezpieczeństwa ze strony instytucji odpowiedzialnych za kolej spowodować może podjęcie przez ZZM bardziej zdecydowanych kroków. W przeszłości związkowcy organizowali pikiety, manifestacje, ale zastrzegli sobie nawet prawo do strajku, jeśli stan bezpieczeństwa nie ulegnie zdecydowanej poprawie.

Podobne artykuły