Szwajcarski koncern utworzył w Hennigsdorf pod Berlinem nowoczesny ośrodek rozruchu pociągów elektrycznych. Zakład będzie jeszcze rozbudowywany, a tę inwestycję Stadler zamknie w przyszłym roku.
Do centrum rozruchowego będą trafiały wszystkie pojazdy, które powstaną w sąsiedniej fabryce Stadlera w Berlin-Pankow. Rozruch techniczny będzie obejmował uruchomienie systemów pokładowych, testy sprzętu i oprogramowania w ruchu i na postoju oraz statyczne i dynamiczne testy odbiorcze. W Hennigsdorfie proces ten producent może przeprowadzać jednocześnie dla kilku dużych zamówień.
Stadler uruchomił Halę 1, która ma około 183 metrów długości i trzy tory, z których dwa posiadają kanał przelotowy i kanał boczny. Trzy rozwiązania techniczne czynią go szczególnie wyjątkowym. Stałe podesty robocze transportują personel i klientów bezpośrednio na dach wagonów, bez konieczności stosowania podestów mobilnych. Dokładnie w miejscu, gdzie testowane i demonstrowane są pantografy, systemy klimatyzacji, a nawet układy hamulcowe. Przyspiesza to proces testów odbiorczych i zwiększa bezpieczeństwo w miejscu pracy.
Testy pod każdym napięciem
Wewnątrz hali znajduje się dedykowana linia trakcyjna – pierwsza tego typu w fabryce Stadlera w Niemczech. Linia rozciąga się nad trzema torami. Umożliwia to uruchomienie, przetestowanie i inspekcję każdego pociągu wraz z klientem pod rzeczywistym napięciem linii trakcyjnej. Jeszcze przed jego pierwszym przejazdem na zewnątrz.
Sercem obiektu jest wielonapięciowy system zasilania (MSVA). Kompensuje on dużą zmienność napięć w europejskiej sieci kolejowej. Podczas gdy w Niemczech, Austrii i Szwajcarii przeważają napięcia 15 kV i 16,7 Hz, w innych krajach, takich jak Francja i Hiszpania, stosuje się 25 kV i 50 Hz. Różnice występują również w transporcie miejskim. Metro zazwyczaj zasila trzecia szyna i inne napięcie, podobnie jak tramwaje z własnymi systemami. MSVA umożliwia testowanie pociągów Stadlera we wszystkich tych warunkach.

Pierwszy etap zakończony
Otwarcie Hali 1 to nie koniec inwestycji Stadlera w Hennigsdorf . Jeszcze w tym roku producent rozbuduje Halę 3. W przyszłym roku powstanie kolejna część zakładu, po remoncie i modernizacji Hali 2. Zaś zwieńczeniem inwestycji będzie budowa 744-metrowego zewnętrznego systemu torów z linią napowietrzną. Po pełnym zagospodarowaniu teren zakładu będzie miał łącznie 1437 metrów torów krytych i 744 metry torów testowych na wolnym powietrzu.
W Hennigsdorfie budujemy jeden z naszych najważniejszych zakładów w Europie – dokładnie tam, gdzie powstają nasze pociągi. Krótsze odległości, szybsze przekazywanie, większa przepustowość dla naszych klientów – mówi Josef Köcher, prezes Stadler Deutschland GmbH.
Ta inwestycja podniesie możliwości operacyjne szwajcarskiego producenta taboru kolejowego. Gdyż, jak zwrócił uwagę Jürgen Graba, dyrektor ds. uruchomień i gwarancji w Stadler Deutschland GmbH, w tej hali będzie testowany każdy pociąg Stadlera pod takim napięciem, jakie będzie obowiązywało w kraju, w którym pojazd będzie eksploatowany.

