Z okazji Święta Kolejarza grupa 15 pracowników stołecznej SKM została wyróżniona odznaczeniami „Zasłużony dla Warszawy”.
Pasażerowie utożsamiają kolej najczęściej ze stacjami, przystankami, pociągami oraz maszynistami i konduktorami czy kierownikami pociągów. Poza zasięgiem wzroku przeciętnego podróżnego są często ludzie, którzy decydują o rozkładach jazdy, punktualności, wygodzie, bezpieczeństwie podróżowania, stanie taboru, niezbędnej dokumentacji oraz logistyce pozwalającej na to, aby pociągi z bocznicy wyjeżdżały na trasy. Tuż przed przypadającym 25 listopada Dniem Kolejarza 15 pracowników Szybkiej Kolei Miejskiej odebrało odznaczenia „Zasłużony dla Warszawy”.
To przedstawiciele różnych kolejowych profesji: maszyniści, kierownicy pociągów, dyżurny ruchu, dyspozytor – osoby, które od lat zajmowały się też sprawami technicznymi, logistyką i zaopatrzeniem, planowaniem przewozów, inwestycjami, rozwojem systemu bezpieczeństwa, podnoszeniem jakości czy wsparciem administracyjnym. Jako przewoźnikowi zależało nam, aby docenić tych, których wkład w rozwój spółki z 20-letnią historią jest niepodważalny – zaznacza Maria Wasiak, prezes zarządu SKM.
Wśród wyróżnionych był Michał Głaszczka, dyspozytor SKM. 20 lat temu zaczynał – na starcie działalności całej Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie – jako kierownik pociągu. Od 15 lat jest zaś dyspozytorem. Gdy na warszawskich torach zdarzy się wypadek, coś nagłego, co wstrzymuje lub znacznie opóźnia ruch pociągów to właśnie on, jako dyspozytor SKM, przekazuje szybko informacje
Lubię, gdy wszystko chodzi jak w zegarku. Jestem w stałym kontakcie z kierownikami pociągów, dyspozytorami PKP PLK, Zarządu Transportu Miejskiego i innych przewoźników – opowiada Michał Głaszczka.
Czuje on, że jego praca naprawdę się liczy, gdy tysiące pasażerów i pasażerek pociągów SKM może dotrzeć do celu zgodnie z rozkładem, a gdy dojdzie do wypadku lub awarii – po prostu z jak najmniejszym opóźnieniem.
Inny z odznaczonych, Paweł Szmigielski jest dyżurnym ruchu od 13 lat. Uczestniczył w budowie i rozwijaniu stanowiska dyżurnych SKM. Podczas nocnych zmian pomalowane w miejskie, żółto-czerwone barwy pojazdy zjeżdżają na bocznicę często do godz. 1:00 w nocy, aby już od godz. 3:00 wyjechać – czyste, sprawne technicznie i gotowe do obsługi podróżnych – na swoje trasy. Konkretne jednostki na ustalone wcześniej linie planują właśnie dyżurni i dyżurne SKM.
Planowanie musi uwzględniać wszelkie naprawy, serwisy techniczne, sprzątanie, mycie i rezerwy – wyjaśnia Paweł Szmigielski.
To często mozolne ustalanie harmonogramów wyjazdu czy zajęcia torów oraz stała współpraca i wymiana informacji np. z dyspozytorami ruchu oraz drużynami pociągowymi (maszynistami i kierownikami).
Wszystkich ich łączy fachowa wiedza, niezwykle zaangażowanie, niezawodność, pełny profesjonalizm i oddanie misji publicznej. Dzięki nim i wielu innym zatrudnionym w SKM możemy mówić o sukcesie spółki i Warszawskiego Transportu Publicznego, który obsługuje nie tylko stolicę, ale również całą metropolię warszawską. W ciągu 20 lat miejskie pociągi przewiozły już ponad 320 milionów osób, a każdego dnia z „eskaemek” korzysta blisko 60 tysięcy pasażerów – mówił podczas ceremonii Maciej Fijałkowski, sekretarz m. st. Warszawy.

