Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce zapowiada trzydniowe manifestacje jako protest przeciwko sytuacji w PKP CARGO. Oraz przeciw wieloletniej antykolejowej polityce rządu.
Manifestacje odbędą się między 28 a 30 lipca w 17 lokalizacjach na terenie całego kraju. Protest przyjmie formę pikiet z blokadą ruchu samochodów na ulicach.
Związkowcy tłumaczą, że ich akcja jest protestem przeciwko dramatycznej sytuacji, w jakiej znalazło się PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji. Jest to także reakcja „na systemową i wieloletnią politykę rządu wymierzoną przeciwko kolei głównie w sektorze przewozów towarowych”.
Maszyniści liczą, że ich akcję wesprą inne związki zawodowe.
Apelujemy do wszystkich, którym na sercu leży walka o interesy pracownicze o wspólne działanie w obronie miejsc pracy oraz przyszłości kolejowych przewozów towarowych w naszym kraju! – napisał w swoim apelu Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce.
W apelu padają też stwierdzenia, że jest to moment, w którym związkowcy muszą mówić jednym głosem, ponad podziałami, gdyż chodzi o obronę miejsc pracy oraz przyszłości pracowników i przyszłości kolei.
Maszyniści przekonują, że branża kolejowych przewozów towarowych jest dotknięta efektami działań kolejnych rządów.
Skutki tej polityki to masowe zwolnienia, likwidacja zakładów, sieci transportowych i technologicznych. To nie są czarne scenariusze – to proces, który już trwa. Jeśli nie zareagujemy teraz, może dojść do absolutnej katastrofy całego sektora kolejowych przewozów towarowych w Polsce! – uważa ZZM.
Koordynatorami poszczególnych demonstracji są przewodniczący organizacji zakładowych ZZM w jednostkach PKP CARGO.

