Koleje Czeskie ogłosiły wyjątkowy przetarg. Przewoźnik chce zakupić dwusystemowe i dwunapędowe zespoły trakcyjne, które będą mogły obsługiwać niezelektryfikowane odcinki przy wykorzystaniu zmagazynowanej energii.
České dráhy opublikowały zamówienie na zakup bateryjnych zespołów trakcyjnych. Jest to pierwszy przetarg na zakup takich jednostek w Czechach. Przewoźnik chce kupić do 15 jednostek za szacunkową wartość 3,4 mld czeskich koron.
Koleje Czeskie kupują pojazdy z myślą o obsłudze połączeń w kraju morawsko-śląskim, a więc przy granicy z Polską. Przewoźnik określił, że przy zasilaniu z sieci trakcyjnej, nowe pociągi mają rozpędzać się do 160 km/h, natomiast przy przejściu na zasilanie bateryjne do prędkości 120 km/h. Oprócz tego pojazdy będą musiały być dwusystemowe, tj. obsługiwać zasilanie z sieci 3 kV DC oraz 25 kV AC. Akumulatory natomiast muszą zmagazynować co najmniej 400 kWh. Zasilanie akumulatorów będzie odbywać się podczas jazdy z podniesionym pantografem.
W kraju morawsko-śląskim powinno jeździć łącznie 19 akumulatorowych pojazdów, ponieważ Koleje Czeskie planują aneksować umowę ze Skodą, tym samym aby w ramach sporej umowy ramowej na EZT-y, dostarczyć cztery bateryjne jednostki.

