Strona główna » Wiadomości » Przewozy towarowe » Importowany węgiel do polskich portów. Warsewicz: Mamy wystarczającą liczbę węglarek

Importowany węgiel do polskich portów. Warsewicz: Mamy wystarczającą liczbę węglarek

Redakcja
Fot. PKP CARGO

Nad Europą widnieje czarne widmo wystąpienia kryzysu energetycznego. Polska sprowadza węgiel do portów. Kolejarze mają za zadanie rozwozić węgiel po kraju. 

Jak wskazuje redaktor BiznesAlert.pl, Mariusz Marszałkowski: Kryzys energetyczny powoli goreje w Polsce. Na razie, ze względu na wysoką temperaturę i sezon urlopowy nie każdy go czuje, jednak wraz z nadejściem jesiennych chłodów i krótszych dni problem może stać się palący w wielu gospodarstwach domowych ze względu na dostęp do węgla, który dociera do naszych portów, ale musi jeszcze zostać rozprowadzony po kraju.

To niemałe wyzwanie dla kolejarzy. Pod koniec lipca PKP CARGO zadeklarowało gotowość do obsłużenia dodatkowych pociągów z węglem, który dociera drogą morską do portów. Według byłego Prezesa PKP CARGO, Czesława Warsewicza – jeżeli chodzi o kwestie taborowe to kolejarze są na to gotowi.

Aby wszystko sprawnie funkcjonowało, potrzeba sprawnej organizacji i logistyki zarządzania dostawami ładunków. Nie jest problemem ilość węglarek, bo tych powinno wystarczyć do obsługi ładunków – mówił dla BiznesAlert.pl Czesław Warsewicz.

Jako problem Warsewicz wskazuje brak koordynacji między podmiotami.

Problemem jest właśnie brak koordynacji i współpracy pomiędzy poszczególnymi podmiotami od etapu zakupu, transportu surowca, poprzez jego przyjęcie i rozładowanie w porcie, do jego dalszego transportu kolejowego czy drogowego – dodaje.

W opinii byłego prezesa PKP Cargo, problemem jest również fakt, że przez brak informacji dochodzi do sytuacji, w której załogi składów muszą czekać nawet kilkadziesiąt godzin przed wjazdem do portu, co powoduje, że nie mogą, zgodnie z przepisami prawa pracy, wykonywać swoich obowiązków.

To wymaga dosyłania nowych załóg i wydłuża ostatecznie transport ładunku – mówi Warsewicz w rozmowie z BiznesAlert.pl.

Według byłego prezesa PKP CARGO, nie możemy wszystkiego stawiać na jedną szalę – a nią w tym przypadku miałby być węgiel.

Dziś głównie mówimy o węglu, który stanowi jedynie ułamek przeładunków w polskich portach. Przez porty importowane i eksportowane są ładunki kontenerowe, masowe jak rudy miedzi czy stali oraz zboża a także wiele innych produktów. To wszystko również wymaga dostarczenia czy przewiezienia. Często w oparciu o kontrakty przewozowe. Dziś priorytetem jest węgiel, ale to nie oznacza, że inne towary mogą czekać na swoją kolej w transporcie – podkreśla Warsewicz.

Źródło: BiznesAlert.pl

Podobne artykuły