25 mln zł wyda w tym roku Poznań na remonty torowisk i całej infrastruktury tramwajowej.
To o 1 mln zł więcej niż w 2017 roku. Pieniądze będą m.in. na modernizację sieci trakcyjnej na ul. Murawa i na ul. 28 Czerwca 1956 r. (od węzła Traugutta do pętli Dębiec) oraz odnowienie torowiska i sieci trakcyjnej na ul. Hetmańskiej (od ronda Starołęka do wiaduktu nad ul. Dolna Wilda). Ponadto będą remontowane przejazdy kolejowe i wymieniane zwrotnice.
– To konsekwentne, stałe podnoszenie jakości infrastruktury torowo-sieciowej. Poprawia się bezpieczeństwo, komfort jazdy pasażerów, ale także prędkość przejazdów. Efektem jest także skrócenie rozkładowych czasów przejazdów, co jest niezwykle ważne dla funkcjonowania komunikacji. Jeżeli tramwaje i autobusy mają być alternatywą dla samochodów, to muszą one jeździć szybko, sprawnie, a przede wszystkim bezpiecznie – powiedział Maciej Wudarski, zastępca prezydenta Poznania.
– Remonty torowisk kojarzą się nam z utrudnieniami w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. A przecież remontujemy po to, żeby było lepiej, szybciej, ale przede wszystkim bezpieczniej – podkreśla Wojciech Tulibacki, prezes MPK Poznań.
I precyzuje, że planowane w 11 lokalizacjach remonty rozpoczną się w marcu, a zakończą w połowie września, a na czas prac będzie funkcjonować autobusowa komunikacja zastępcza. I jeśli zajdzie taka potrzeba, jednocześnie z torowiskami będą remontowane np. sieci wodno-kanalizacyjne, czy energetyczne.

