Strona główna » Bez kategorii » Szybka kolej do Kijowa. Jak mogłaby przebiegać trasa?

Szybka kolej do Kijowa. Jak mogłaby przebiegać trasa?

MM
Fot. Shotam.info

O potrzebie zbudowania szybszego i sprawnego połączenia kolejowego na odcinku Warszawa – Kijów linią wysokoprędkościową mówili w ostatnim czasie czołowi politycy Polski i Ukrainy, na czele z Prezydentem RP Andrzejem Dudą. To połączenie powinno powstać, a korzyści płynące z połączenia tych dwóch stolic jest ogromne.

Prezydent RP Andrzej Duda podczas majowego wystąpienia na posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy zapowiedział budowę szybkiej kolei łączącej Kijów z Warszawą. Wcześniej o pierwszych rozmowach w tej sprawie informował Premier Ukrainy Denys Szmyhal.

Niech jednym z trwałych znaków naszych relacji będzie szybka kolej – połączy Kijów z Warszawą. Zbudujemy ją razem. Wierzę w to, że będziemy mogli to zrobić już w najbliższych latach – zapowiedział Andrzej Duda, Prezydent RP.

Niedługo później Premier Ukrainy poinformował o chęci przejścia na europejski rozstaw torów, początkowo przejście na tory europejskie nastąpić miałoby w dużych węzłach komunikacyjnych i dużych miastach, a potem stopniowo obejmie cały kraj. Pisaliśmy o tym tu. Jak widać pomysł ten ma uznanie i poparcie na najwyższych szczeblach władzy.

Poprosiliśmy Ministerstwo Infrastruktury o komentarz w tej sprawie. Jak przyznaje rzecznik prasowy resortu powyższa kwestia jest obecnie tematem rozmów pomiędzy Ministerstwami Infrastruktury Polski i Ukrainy. Jednak przygotowywania do tego projektu są na bardzo wstępnym etapie koncepcyjnym.

Jak mogłaby wyglądać potencjalna trasa na odcinku Kijów – Warszawa?

Ministerstwo Infrastruktury zaznacza, że istnieje kilka możliwości obsługi połączeń kolejowych między Warszawą i Kijowem.

Jedną z nich jest tabor o zmiennym rozstawie kół. Zmiana szerokości mogłaby następować w Rawie Ruskiej lub we Lwowie, co wymagałoby dostosowania infrastruktury na odcinku Rawa Ruska – Lwów do szerokości 1435 mm – mówi nam Szymon Huptuś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

Plany Ukrainy o zmianie rozstawu torów na 1435 mm są poważne i na pewno pozwoli na zbliżenie do krajów Unii Europejskiej. Jak wiadomo Ukraina pretenduje również do być członkiem europejskiej wspólnoty. A zbudowanie kolei dużych prędkości znacznie wpłynie na gospodarkę tego kraju.

Ukraina wielokrotnie informowała też o konieczności stworzenia sieci infrastruktury kolejowej o rozstawie 1435 mm, tak aby transport kolejowy do Polski mógł się odbywać bez zakłóceń. Najkorzystniejszym rozwiązaniem wydaje się budowa nowej linii kolejowej w standardzie Kolei Dużych Prędkości o rozstawie 1435 mm na odcinku: Rawa Ruska – Lwów – Kijów, co pozwoliłoby na eksploatację taboru bez zmiany szerokości toru. Inwestycja ta wymagałaby jednak znacznych nakładów finansowych.

Zatem przypuszczamy, że trasa mogłaby przebiegać w następujący sposób: z Warszawy pociąg ruszyłby w stronę Lublina nowozmodernizowaną trasą, która ma dopuszczenie jazdy do 160 km/h. Dalej pociąg ruszyłby nowym odcinkiem dużych prędkości w kierunku Zamościa i Hrebennego aby pierwszy przystanek po stronie ukraińskiej był w Rawie Ruskiej.

Kolejnym scenariuszem jest wpisanie połączenia Warszawa – Kijów do zamierzeń Centralnego Portu Komunikacyjnego, a dokładnie przedłużenie tzw. szprychy nr 5, która ma połączyć Warszawę z województwem lubelskim. Pociągi miałyby przejechać  trasę Warszawa – Lublin – Trawniki – Zamość – Bełżec. Trasa ta mogłaby być przedłużona do Lwowa. Ministerstwo Infrastruktury widzi w tym duży potencjał również dla ukraińskich miast jak Tarnopol, Winnica czy Chmielnicki.

Warto podkreślić, że przygotowywany przez spółkę CPK odcinek „szprychy” nr 5 Warszawa – Lublin – Trawniki – Zamość – Bełżec, jeśli tylko zapadnie taka decyzja, będzie gotowy do przedłużenia w kierunku Lwowa i Kijowa. Taka linia zapewniłaby również możliwość obsługi położonych na jej trasie innych ukraińskich miast, jak np.: Tarnopol, Chmielnicki i Winnica. Ponadto wydłużenie tego odcinka wpisuje się w zaprezentowany przez Komisję Europejską plan odbudowy Ukrainy i koncepcję wydłużenia korytarzy TEN-T na terytorium naszego wschodniego sąsiada – informuje Szymon Huptuś, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

mat. cpk

W ostatnich latach polska infrastruktura kolejowa stanowi ogromny plac budowy. Oczywistym jest, że ogromnego wysiłku, zaangażowania i przede wszystkich nakładów finansowych potrzeba po stronie ukraińskiej. Tym bardziej, że znacznie dłuższy odcinek tej trasy jest przebiegałby po stronie naszego wschodniego sąsiada.

Podobne artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Akceptuję Polityka prywatności

0
Would love your thoughts, please comment.x