Strona główna » Wiadomości » Spór zbiorowy w PKP SKM

Spór zbiorowy w PKP SKM

Redakcja
Fot. PKP SKM w Trójmieście

Negocjacje płacowe w PKP SKM w Trójmieście nie przyniosły porozumienia związków zawodowych z zarządem. Dlatego strony znalazły się teraz na etapie sporu zbiorowego.

 

Rozbieżności między organizacjami związkowymi a władzami przewoźnika są bardzo duże. Związki zawodowe wystąpiły z żądaniem wprowadzenia od 1 stycznia 2026 roku podwyżki wynagrodzenia zasadniczego w wysokości 1000 zł netto na jednego pracownika. Ten postulat wynikał ze wzrostu kosztów utrzymania, które idą znacznie w górę w ostatnich latach i podwyżka ma być ich rekompensatą.

Pracodawca wyraził wolę podniesienia pensji, ale tylko o 250 zł netto na jednego zatrudnionego. Zarząd PKP SKM wyliczył bowiem, że przy tej podwyżce pensja pracowników wzrośnie o 466,76 zł brutto. I jest to kwota do udźwignięcia dla spółki. Natomiast spełnienie postulatu związków zawodowych oznaczałoby, że pracownicy otrzymają po 1000 zł na rękę, ale całkowity koszt obciążenia dla PKP SKM sięgnie kwoty 2 286,09 zł na jednego zatrudnionego. Zarząd uważa, że wtedy mogłoby dojść do utraty stabilności finansowej firmy.

Ponadto władze przewoźnika przekonują, że nawet niższa podwyżka spowoduje, że przeciętne miesięczne wynagrodzenia w spółce wyniesie w tym roku 118,09% prognozowanego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.

Rozmowy o podwyżkach płac będą co prawda wznowione 19 stycznia, ale już w formule sporu zbiorowego. Jednocześnie organizacje związkowe poinformowały, że w przypadku braku porozumienia w toku rokowań będą konsekwentnie korzystać z dalszych instrumentów przewidzianych prawem – do strajku włącznie.

Podobne artykuły